– Prawda jest taka, że oglądam coraz mniej piłki nożnej. Trudno mi się ogląda mecze, przede wszystkim pełne od pierwszej do ostatniej minuty. To powtórka za powtórką, cały czas to samo. Niewiele się zmienia. Cieszę się ze zmiany w Barçy, która zaczęła grać z większymi chęciami i może powalczyć o La Ligę. Podobnie jak Atlético. Zobaczymy, czy teraz będzie ciekawiej.
– Mbappé? Czasami do zespołu dołączają zawodnicy o wielkiej jakości jak właśnie on. Zazwyczaj robią to z większą łatwością, ale czasami kosztuje to nieco więcej. Myślę, że to kwestia liczby meczów. Wie, co ma zrobić, to kwestia czasu. To cała drużyna musi się zmienić, nie tylko on.
– Brak Kroosa? Przede wszystkim w tej drużynie na tej pozycji nie ma nikogo. On był ostatnim. Przez dziesięć lat naznaczał sposób gry Realu Madryt. Tylko on miał taką solidność i tego nie da się zastąpić. W tej drużynie nie ma teraz nikogo takiego i trzeba znaleźć sposób na to, aby to dalej dobrze działało. Nie będzie drugiego takiego jak on, ponieważ on naznaczył epokę i tego nie da się zmienić w dwa miesiące.
– Mam za sobą bardzo trudny dla mnie tydzień, ponieważ dwa dni temu zmarł mój przyjaciel, były kolega z reprezentacji, Dieter Burdenski, z którym widywałem się praktycznie każdego roku. Ponadto to również smutny tydzień z powodu pożegnań Nadala i Iniesty. Jednak Rafa musiał kiedyś skończyć, tak jak my kończymy z futbolem. Jego kariera była niesamowita. Zawsze był przykładem zarówno na, jak i poza kortem. Podobnie Iniesta. Był jednym z niewielu piłkarzy, przy którym mógłbym płacić za oglądanie jego gry. Odszedł też Neeskens, którego poznałem, gdy byłem młodszy. Jego reprezentacja naznaczyła epokę w futbolu, chociaż później to Niemcy zawsze wygrywali.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się