Real Madryt opublikował w poniedziałek zdjęcia, na których widać Brahima Díaza truchtającego po boisku treningowym w Valdebebas. Co więcej, miał już założone buty piłkarskie, co jest jednoznacznym sygnałem, że jego rehabilitacja przebiega pomyślnie, stwierdza MARCA.
Atakujący doznał kontuzji 14 września, podczas meczu wygranego 2:0 w San Sebastián przeciwko Realowi Sociedad. Poczuł ból w tylnej części nogi i po kilku minutach gry został zmieniony przez Rodrygo w 23. minucie. U byłego zawodnika Manchesteru City zdiagnozowano kontuzję mięśnia przywodziciela długiego w prawym udzie. Klub nie podał, jak długo będzie pauzował, jednak spekulowano, że może to potrwać od dwóch i pół do trzech miesięcy.
Pojawiły się jednak dobre wiadomości. Choć należy zachować ostrożność w takich przypadkach, Brahim może zaskakująco szybko wracać do pełni sił, a jego przerwa w grze może nie przekroczyć półtora miesiąca – to znaczy, że pozostałyby mu jeszcze około trzy tygodnie. To ponad miesiąc szybciej, niż wynikało z najbardziej pesymistycznych prognoz.
Hiszpan, jak MARCA podkreśla z wszelką ostrożnością w odniesieniu do urazów mięśniowych, jest w świetnym nastroju i ma ogromną chęć, aby bez pośpiechu, ale konsekwentnie, wrócić do dyspozycji Carlo Ancelottiego w ciągu miesiąca. A trener potrzebuje go, i to bardzo, szczególnie biorąc pod uwagę liczne kontuzje, które obecnie dotykają drużynę Los Blancos.
MARCA może potwierdzić, że od kilku dni sygnały są bardzo pozytywne, a fakt, że pracuje już na boisku z założonymi butami, jest kolejnym dowodem na to, że jego powrót do zdrowia może okazać się wręcz „cudem”.
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.