Kontuzje kolan to od ponad roku plaga w Realu Madryt. Dziś hiszpańskie media informują, że w piątkowym meczu Ligi F z Valencią urazu doznała pomocniczka Sandie Toletti, która po spóźnionym ataku Phoenetii Browne musiała opuścić plac gry już w 14. minucie spotkania.
Choć klub nie wydał oficjalnego komunikatu ws. stanu zdrowia francuskiej piłkarki, to dziennik AS i portal Relevo zgodnie informują, że po badaniach przeprowadzonych w Valdebebas u Toletti zdiagnozowano naderwanie więzadła pobocznego strzałkowego w prawym kolanie. Jak twierdzi AS, Francuzka uniknie operacji, ponieważ sztab medyczny doszedł do wniosku, że w takim przypadku dużo lepsze efekty przyniesie leczenie zachowawcze. Więzadło nie zostało całkowicie zerwane, dlatego lekarze chcą, by zregenerowało się samo, bez konieczności interwencji chirurgicznej, która zawsze niesie za sobą większe ryzyko.
Niemniej, przez najbliższe tygodnie Toletti, która była jedną z najlepszych piłkarek Las Blancas na początku tego sezonu, będzie przechodziła rehabilitację aż do uzyskania pełnej mobilności w kolanie. Spodziewa się, że Francuzka wróci do dyspozycji za około dwa miesiące, jednak wszystko będzie zależeć od postępów w leczeniu i tego, jak szybko regenerować się będzie uszkodzone więzadło.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się