Obecność Kyliana Mbappé w grupie zawodników powołanych przez Carlo Ancelottiego na mecz z Villarreal, który odbędzie się w sobotni wieczór w La Lidze, budzi zdziwienie we Francji. I w reprezentacji Francji. Dzień po ogłoszeniu kadry przez Didiera Deschampsa – i braku kapitana Les Bleus na tej liście – dominuje wrażenie artystycznego chaosu, informuje Damien Degorre z L’Équipe.
Tuż przed podjęciem decyzji, w czwartek, selekcjoner rozmawiał ze swoim napastnikiem, który powiedział mu, że nie czuje się w stu procentach gotowy i że potrzebuje jeszcze odpoczynku. „Nie jestem tutaj po to, by podejmować ryzyko” – stwierdził wówczas Deschamps. Obaj zgodzili się, że najlepiej będzie odpuścić najbliższe zgrupowanie reprezentacji. Jednak w piątkowy wieczór, kiedy Deschamps zobaczył, że Carlo Ancelotti zamierza powołać Francuza, selekcjoner i jego sztab byli zaskoczeni, zauważa dziennikarz L’Équipe.
Selekcjoner reprezentacji Francji zawsze uważał, że od momentu, kiedy zawodnik jest gotowy do gry, można go też powoływać. Jeśli Mbappé zagra w lidze w sobotni wieczór, po tym jak w środę spędził około czterdziestu minut na boisku w meczu z Lille w Lidze Mistrzów, trudno go nie uznać za gotowego do gry, mimo że Ancelotti twierdzi, iż „jego problem nie został rozwiązany w stu procentach”.
Sztaby medyczne Realu i reprezentacji Francji prowadziły rozmowy od momentu, kiedy francuski reprezentant doznał kontuzji mięśnia dwugłowego lewej nogi w meczu z Alavés, ale wydaje się, że nieporozumienia wciąż trwają. Trzy tygodnie absencji – nigdy jednak oficjalnie nieogłoszone – zamieniły się w osiem dni bez gry, stwierdza Damien Degorre.
Następnie złe odczucia fizyczne odczuwane przez zawodnika w środę, po porażce, które były kluczowe w decyzji Deschampsa, nie wydają się na tyle poważne, by uniemożliwić jego obecność w grupie na mecz z Villarrealem. Na tę chwilę Mbappé znajduje się jedynie w kadrze Królewskich. Ale jeśli dostanie czas na boisku, prawdopodobne jest, że Deschamps poczuje się trochę oszukany.
Z kolei Ancelotti, który odmawia „komentowania wyborów selekcjonerów”, mówi jedynie: „Deschamps zdecydował się go nie powoływać. Mbappé rozmawiał ze swoim selekcjonerem, a ja wiem, że sztab medyczny klubu rozmawiał również ze sztabem medycznym reprezentacji Francji. Tak więc rozmawiali i podjęli tę decyzję”. Nie jest pewne, czy to wystarczy, by uspokoić sytuację. Pozostaje pytanie, czy włoski trener naprawdę zamierza wystawić napastnika w sobotnim meczu.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się