Arturo Baldasano, który już dwukrotnie walczył w wyborach o fotel prezydenta Realu Madryt, oświadczył w wywiadzie dla EFE (hiszpańskiej agencji prasowej – dop. Vesna), że "sytuacja Madrytu w kwestii sportowej oraz ekonomicznej jest bardzo zła i dlatego zorganizowano manifest".
O wyroku sądu, który unieważnił wysyłane pocztą głosy oraz orzekł, że głosowanie nie zostanie powtórzone, Baldasano powiedział: "Składaliśmy prośbę do sędziny, do której należało podjęcie decyzji. Miała wystarczające środki, aby z 10.500 głosów wybrać te, które nie zostały zmanipulowane i były pełnoprawne".
"W momencie, gdy głosowali madridistas, którzy nie wyrażali swojego zdania, gdy nie umożliwiono większości, aby przedstawiła swoje stanowisko i nie pozwolono na ponowne przeliczenie głosów, wybory powinny zostać anulowane", wyznał Baldasano.
Baldasano: Sytuacja Madrytu jest zła
Niedoszły prezydent Realu znów zabiera głos
REKLAMA
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się