REKLAMA
REKLAMA

Nic nie działa

W meczu drugiej kolejki Ligi Mistrzów Real Madryt przegrał na wyjeździe z Lille 0:1 i nie pokazał absolutnie nic dobrego.
REKLAMA
REKLAMA
Nic nie działa
Jonathan David po zdobyciu bramki dla Lille. (fot. Getty Images)

Carlo Ancelotti był zmuszony do zmian w wyjściowej jedenastce po meczu z Atlético i od początku oglądaliśmy między innymi Łunina, Camavingę i Endricka. W pierwszej połowie Real spał. Pojedyncze sytuacje Viníciusa i zwłaszcza Endricka mogły zmazać fatalny obraz, ale nie zmazały, ponieważ ofensywa była nieskuteczna. Nie zmazały też dlatego, że w końcówce pierwszej połowy wygłupił się Camavinga, który podarował rywalom rzut karny.

W drugiej połowie pojawił się Fran, ale nic się nie zmieniło. Real spał, a my razem z nim. Weszli też Modrić i Mbappé, ale nadal wszyscy spali. Królewscy próbowali atakować, ale robili to w tak nieudolny sposób, że nawet trudno pokusić się o głębszą analizę.

REKLAMA
REKLAMA

Jeśli ktoś wybrał dziś oglądanie Realu Madryt, stracił dwie godziny. Piłka nożna ma być rozrywką, ale skoro jest dużo gorszym sposobem spędzania czasu niż drzemka, czytanie średniej książki, oglądanie średniego serialu i jedzenie średniego jedzenia, to trudno się dziwić, że odechciewa się oglądać takie popisy. Królewscy pokazali dziś się z fatalnej strony, niezależnie od tego, kto akurat był na boisku czy która była minuta. Nie dało się na to patrzeć. Jeśli wybraliście jakąkolwiek inną rozrywkę i nie wróciliście do domu z podbitym okiem, złamaną ręką albo zgubioną obrączką, nie macie czego żałować.

Lille OSC – Real Madryt 1:0 (1:0)
1:0 David 45'+3' (rzut karny)

Lille: Chevalier; Santos, Diakité, Alexsandro, Gudmundosson, Bakker (88' Meunier); André, Bouaddi, Cabella (72' Sahraoui); Zhegrova; David
Real Madryt: Łunin; Carvajal, Militão (57' Modrić), Rüdiger, Mendy (46' Fran García); Tchouaméni, Camavinga (67' Arda Güler), Valverde, Bellingham; Vinícius, Endrick (57' Mbappé)

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1134)

REKLAMA