Eduardo Camavinga przed startem sezonu był dla Ancelottiego jednym z kluczowych piłkarzy. Francuz miał przejmować obowiązki defensywne i odciążać Federico Valverde, dając Urugwajczykowi miejsce do zostania głównym rozgrywającym zespołu. Na ostatnim treningu przed pierwszym oficjalnym meczem sezonu w Warszawie doznał jednak kontuzji kolana i dopiero w czwartek wrócił do pracy z grupą.
MARCA podaje, że w ostatnich dwóch dniach 21-latek przeszedł pomyślnie przez wszelkie testy i próby, wykazując gotowość do powrotu do gry. José Félix Díaz twierdzi, że trenerzy Realu Madryt od kilku dni myśleli o wstawieniu Francuza do jedenastki na derby z Atlético Madryt. W styczniu pomocnik po kontuzji kolana i podobnej pauzie też wskoczył od razu do jedenastki, chociaż wtedy chodziło o meczu pucharowy z Arandiną.
Dziennikarz podkreśla, że chociaż Camavinga wraca po długiej nieobecności, to jest opcją do gry od pierwszej minuty. Decyzja należy do Carlo Ancelottiego. Pewne wydaje się to, że Królewscy w niedzielę wrócą do systemu z czterema pomocnikami i wyżej grającym Jude'em Bellinghamem. Anglik jest kluczowy dla tego ustawienia w obronie i w ataku. Ostatnią kwestią pozostaje to, kto pomoże mu w środka pola i czy nie będzie to ostatecznie Camavinga.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się