REKLAMA
REKLAMA

Courtois omija porażki z Atlético

Thibaut Courtois nigdy nie przegrał oficjalnego meczu z Atlético. Od momentu transferu z różnych powodów przegapił cztery przegrane starcia. Rozegrał jednak połowę pamiętnego sparingu zakończonego klęską 3:7 w New Jersey.
REKLAMA
REKLAMA
Courtois omija porażki z Atlético
Thibaut Courtois. (fot. Getty Images)

W niedzielnych derbach na boisku zabraknie Álvaro Moraty, autora dubletu w ostatnim wygranym przez Los Rojiblancos ligowym starciu z Realem. Na Metropolitano wystąpi za to Courtois, dla którego tamta konfrontacja ze swoim byłym klubem była jedną z wielu, jakie przegapił przez kontuzję kolana. Po roku od tamtych wydarzeń madridismo z entuzjazmem podchodzi do formy bramkarza po powrocie na boisko. Gdy tylko doszedł do pełni zdrowia, nie pozostawił Łuninowi żadnych złudzeń co do tego, kto będzie podstawowym wyborem Ancelottiego. W derbach sprzed roku od pierwszego gwizdka arbitra między słupkami stał Kepa, który po meczu spotkał się z krytyką, choć nie taką, z jaką zmierzyć musiał się Carlo Ancelotti. Włoch postawił wówczas po raz pierwszy w sezonie od początku na Modricia i Kroosa i był zmuszony skorygować ten plan już w przerwie. 

W pucharowej porażce z Atlético trener wystawił już nie Kepę, lecz Łunina. Losy spotkania rozstrzygnęły się dopiero w dogrywce, a postawa Ukraińca także budziła pewne wątpliwości. Wówczas jego przewaga nad Kepą była już jednak zauważalna. Courtois ma tym samym zastanawiającą zdolność omijania przegranych derbów. Thibaut od momentu transferu do Realu w 2018 roku ani razu nie przegrał z Los Colchoneros. Tamtego lata Królewscy mierzyli się z Atleti w Superpucharze Europy, ale Julen Lopetegui postawił na Keylora Navasa. To właśnie Kostarykaninowi przyszło czterokrotnie wyciągać piłkę z siatki. Belg uchronił się również przed porażką w sezonie 2021/22. Los Blancos grali  z Atlético, mając już zagwarantowany mistrzowski tytuł. Ancelotti wystawił więc Łunina, przypomina MARCA.

REKLAMA
REKLAMA

Łączny bilans starć Courtois z Los Rojiblancos to 13 spotkań, z których wygrał 8 i 5 zremisował. Z Atlético konfrontował się także jako bramkarz Chelsea już po powrocie z wypożyczenia do ekipy Diego Simeone. W fazie grupowej londyńczycy zanotowali zwycięstwo i remis. W Realu zadebiutował natomiast w potyczce zakończonej bezbramkowym remisem. W lidze wygrywał pięciokrotnie, pozostałe triumfy dorzucił w Pucharze Króla i Superpucharze Hiszpanii. 

Jedyną plamę stanowi złe wspomnienie ze sparingu w New Jersey. 27 lipca 2019 roku Atleti wygrało 7:3, a triumf ten świętowało niczym trofeum. Pięć goli wpuścił Courtois, dwa pozostałe po przerwie – Keylor Navas. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA