Carlo Ancelotti przechodzi przez fazę życia, w której nawet codzienną rutynę przeżywa z młodzieńczym entuzjazmem. Karierę trenerską rozpoczął w 1992 roku w roli asystenta Arrigo Sacchiego w reprezentacji Włoch. Pierwszą samodzielną pracę podjął zaś w 1996 jako szkoleniowiec Reggiany, czyli zespołu ze swoich rodzinnych stron. Osiągnął z nim wymarzony awans do Serie A.
Szkoleniowiec Królewskich ma za sobą trzy dekady drogi pełnej słodyczy i sukcesów. Ancelotti to jeden z najwybitniejszych trenerów w historii piłki i jedyny, który zdobył pięć Lig Mistrzów oraz sięgnął po mistrzostwo w każdej z czołowych lig Europy. Pomimo tak okazałego dorobku i praktycznie ustawionego życia Carlo nie wyznacza sobie terminu przydatności. Dlatego też byłby otwarty na przedłużenie kontraktu, zaznacza AS.
Florentino podpisał nową umowę z trenerem niemal przed rokiem, choć do ostatecznych rozstrzygnięć sezonu pozostawało sporo czasu. Prezes jest jednak zachwycony pracą Ancelottiego i zdaje sobie sprawę, że jego wiedza taktyczna oraz umiejętność zarządzania szatnią nie mają równych sobie. Całkowite zaufanie zarządu wzbudza również grono najbliższych współpracowników Carletto z Davide Ancelottim i Antonio Pintusem na czele. Za zakończoną można uznać erę eksperymentów pokroju Manuela Pellegriniego, Rafy Beniteza, czy Julena Lopeteguiego. Pérez znalazł we Włochu kwintesencję filozofii, jaka powinna przyświecać trenerowi Realu Madryt.
Tym samym Ancelotti zdołał powstrzymać wir dyskusji, które zazwyczaj towarzyszą kolejnym szkoleniowcom Królewskich, trawionych przez niebotyczne wymagania. Włoch triumfuje niemal bez ustanku, nie skarżąc się po drodze na kontuzje, czy sędziów. 65-latek cieszy się zdecydowanym poparciem zarówno zarządu, jak i samych kibiców. Jako człowiek, który zjadł zęby na swoim fachu, jak mało kto wie, że w piłce liczą się jedynie wyniki. Nawet jeśli o stylu można obecnie dyskutować, to jednak Xabi Alonso, czy Jürgen Klopp muszą jeszcze poczekać, wieńczy AS.
Komentarze (90)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się