– Patrząc na przebieg samego meczu, końcowy wynik jest zbyt wysoki. Mierząc się z nimi wiesz, że będą częściej przy piłce, ale te bramki były do uniknięcia. Spośród wszystkich czterech trzech dało się uniknąć. Gdy wychodzisz na prowadzenie na takim terenie i dzieją się takie rzeczy, to trudno jest wygrać.
– Pozytywne wnioski po meczu? Drużyna ma charakter. Wyciska z siebie siódme poty i ciężko pracuje. Dobrze się spisywaliśmy, ale jednocześnie popełnialiśmy grube błędy. Wszyscy. Przez 70 czy 75 minut rozgrywaliśmy naprawdę kompletny mecz.
– Odczucia? Jestem zły. Wierzyłem w to, że jesteśmy tutaj w stanie zapunktować. Ludzie myśleli, że to jakieś żarty, ale ja naprawdę tak myślałem. Ostatecznie mogło być lepiej lub gorzej, ale jesteś wkurzony. Dobrze graliśmy, pracowaliśmy i potrafiliśmy cierpieć. I mając to wszystko na uwadze, jeśli mecz kończy się w taki sposób, to jesteś zły.
– Rzut karny? Faul był poza polem karnym, to na pewno. Obejrzałem powtórki i gdy Endrick się przewracał, to jego nogi były poza polem karnym. To już było bez znaczenia, ponieważ skończyło się na 1:4, ale i tak mnie denerwuje. Nie przechodzę obok takich rzeczy obojętnie, to mnie wkurza. Ale nie prosiłem o żadne wytłumaczenia, już nie chcę do tego wracać. Powiedziano mi jedynie, że pociąganie za koszulkę skończyło się już w polu karnym.
– Błędy? Gdy przyjeżdżasz na taki teren, to nie możesz popełniać błędów. Za każdy błąd jesteś karcony, z nimi nie ma przebacz. Możesz rewelacyjnie bronić przez większą część meczu, ale gdy popełniasz gruby błąd, to zostaniesz ukarany. Może w innym meczu nie w takiej skali, ale tutaj tak.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się