Powrót Francuza stał się koniecznością dla zespołu, który potrzebuje bodźców w postaci dobrej gry w środku pola. Real Madryt stara się odzyskać płynność, dynamikę i siłę, które przyniosły tak dobre rezultaty w poprzednim sezonie. A Camavinga jest w tym nieodzowny, zauważa José Félix Díaz z Marki.
Carlo Ancelotti nigdy nie narzekał na brak graczy, którzy nie byli gotowi do gry. Nigdy nie używał braku któregokolwiek zawodnika jako wymówki, niezależnie od tego, jak ważny był w jego planach, czy ile brakowało kluczowych piłkarzy. Zawsze znajdował rozwiązania w ramach drużyny, ale w ostatnich tygodniach zdecydowanie brakowało mu tego, co Eduardo Camavinga mógłby wnieść na początku tego sezonu, zwraca uwagę dziennikarz Marki.
Francuz wciąż nie zadebiutował w tym sezonie. Kontuzja, której doznał na treningu przed Superpucharem Europy, mu to uniemożliwiła. Jej niespodziewany charakter i sposób, w jaki się wydarzyła, wywróciły pierwotne plany trenera Realu. Czas pokazał, że zdenerwowanie Ancelottiego w momencie urazu było uzasadnione. Brak Camavingi był odczuwalny w pierwszych spotkaniach. Francuz wnosi do gry alternatywy, których w tej chwili może nie zaoferować nikt inny z kadry. Umiejętność przełamywania linii, docierania do pola karnego rywali i ta wrodzona zdolność do wślizgów i odbierania piłki przeciwnikom – to tylko niektóre z cech, których zespół Ancelottiego brakowało w pierwszych sześciu tygodniach rozgrywek.
Dwa tygodnie wcześniej
Uszkodzenie więzadła pobocznego piszczelowego w lewym kolanie stopniowo się goi, na tyle, że w nadchodzących dniach Francuz będzie powoli dołączał do treningów z zespołem. Lekarze i sztab szkoleniowy uważają, że nadszedł moment, by znowu mógł spojrzeć na murawę i rozegrać swoje pierwsze minuty w tym sezonie, informuje José Félix Díaz.
Cel jest jasny – Ancelotti chce mieć francuskiego reprezentanta do dyspozycji na derbowy mecz 29 września z Atlético Madryt. Pozytywny przebieg rehabilitacji i zdolność Camavingi do przyspieszania rehabilitacji, co już dwukrotnie udowodnił w Realu Madryt, wskazują na to, że życzenie trenera może się spełnić.
Nikt nie chce podejmować zbędnego ryzyka, ale rzeczywistość jest taka, że Camavinga robi postępy w kierunku pełnego powrotu do zdrowia, a zespół tęskni za jego futbolem i potencjałem. Wszystko to może oznaczać, ku radości sztabu trenerskiego, wcześniejszy powrót na boisko, z derbami na Metropolitano na horyzoncie.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się