Ramon Calderón przebywał wczoraj w spotkaniu madridismo z Katalonii, które odbyło się w hotelu Constanza w Barcelonie. Prezydent Realu starał się podnieść na duchu kibiców Królewskich i stwierdził, że "ma nadzieje, iż wygramy z Barçą 1-5, jednak to nie będzie łatwe zadanie".
Sternik białego okrętu apelował również o spokój i szacunek do przeciwnika. "Barcelona jest naszym rywalem, nie wrogiem. Nie powinno być miejsca na takie incydenty, jak te z Sewilli albo Włoch". Calderón stwierdził również, że po odpadnięciu z Ligi Mistrzów "jest smutny, ponieważ w Monachium mogliśmy awansować, a piłkarze dali z siebie wszystko, jednak taki jest futbol".
Mimo wszystko el presidente stara się być optymistą. "Ten klub jest wspaniały i przechodził już przez takie delikatne momenty, jakie przechodzi teraz". Mimo że niektórzy kibice zgromadzeni na sali domagali się dymisji Fabio Capello, Calderón przekonywał, iż "będziemy trwać z tym trenerem i tą drużyną. Jestem tego pewny, ufam im".
Calderón: Barça to nasz rywal, nie wróg
Kilka wypowiedzi prezydenta przed Gran Derby
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (60)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.