W drugiej grupie Primera Federación pozostało jeszcze pięć drużyn bez zwycięstwa w sezonie 2024/25. Niestety, w tym gronie znajduje się Castilla, która z marnym dorobkiem jednego punkty i jednego strzelonego gola zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Dzisiaj może się to zmienić, ponieważ Królewscy w Valdebebas podejmą Betis Deportivo, czyli drugi zespół Betisu. W Valdebebas, ale nie na stadionie Alfredo Di Stéfano. Wszystko z powodu grzyba, który uszkodził murawę. Rywalizacja przeniesie się zatem na boisko numer 7.
Betis Deportivo jest w tym sezonie beniaminkiem w trzeciej lidze. Andaluzyjczycy w ostatnich latach często przechodzą między czwartym a trzecim szczeblem rozgrywek. Ten sezon rozpoczęli słabo, bo od porażki 0:3 z Intercity, jednak stopniowo się poprawiali. W drugiej serii gier podzielili się punktami z rezerwami Villarrealu, a następnie pokonali Recreativo Huelva. Warto wspomnieć, że w kadrze Betisu Deportivo znajduje się Elyaz Zidane, który w pierwszej kolejce otrzymał czerwoną kartkę, ale karę już odbył i jest gotowy do gry.
Ostatnie miejsce nie jest dobrą wiadomością dla Castilli, jednak nawet jedno zwycięstwo wiele może zmienić. Różnice w tabeli ciągle są niewielkie, więc trzy punkty oznaczałyby awans przynajmniej o kilka pozycji. To pomogłoby Królewskim przede wszystkim pracować w spokoju. Im dłuższa będzie seria bez wygranej, tym bardziej uwaga mediów będzie się koncentrowała na poczynaniach drużyny Raúla.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 12:00. Transmisję na żywo będzie można zobaczyć na płatnej platformie FEF TV.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się