Koszykarze Realu Madryt zakończyli okres przygotowawczy zwycięstwem z Varese w ramach Torneo Ciutat de Maó. To trzecia wygrana Królewskich w trzecim sparingu podczas pretemporady. Chus Mateo miał do dyspozycji skład zbliżony do optymalnego. Poza grą pozostaje jeszcze Garuba, jednak Hiszpan pracuje z zespołem na treningach i wszystko wskazuje na to, że poleci z drużyną do Murcji na Superpuchar Endesa.
Mecz z Varese był dla madrytczyków wymagający. Jednocześnie było to wyjątkowe spotkanie dla Sergio Llulla. Maó to jego rodzinne miasto, gdzie się urodził. W przerwie został uhonorowany, a kibice zgotowali mu gorącą owację. Na parkiecie Varese wcale nie odstawało od Realu Madryt, mimo że w pierwszej kwarcie Włosi zostali kilka punktów w tyle.
Świetne spotkanie w barwach Varese rozgrywał Jaylen Hands. Amerykanin trafił do tej drużyny w lipcu, a dzisiaj zademonstrował, ile ma do zaoferowania. Zakończył rywalizację z imponującym dorobkiem 33 punktów. Włosi byli bardzo skuteczni w drugiej kwarcie, co pozwoliło im nie tylko na odrobienie strat, ale również wyjście na prowadzenie.
Real Madryt musiał zacząć gonić po zmianie stron. W trzeciej kwarcie jeszcze się nie udało, ale defensywa funkcjonowała bardzo dobrze. W ostatnich dziesięciu minutach Varese nie odpuszczało. Dawał o sobie znać Hands, który w pewnym momencie trafił dwie „trójki” z rzędu. Odpowiedział mu Hezonja, a dopełnienie remontady na swoje barki wzięli Tavares i Musa.
Następnym spotkaniem madrytczyków będzie półfinałowe starcie z Barceloną w Superpucharze Endesa.
83 – Real Madryt (22+14+20+27): Abalde (4), Campazzo (13), Hezonja (16), Llull (7), Tavares (18), Rathan-Mayes (0), González (0), Musa (16), Deck (0), Ibaka (4), Feliz (3), Ndiaye (2).
79 – Varese (16+27+15+21): Gray (15), Librizzi (6), Brown (6), Hands (33), Akobundu (6), Harris (9), Alviti (4), Scola (0), Prato (0), Virginio (0), Assui (0), Fall (0).
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się