AS zauważa, że w ostatniej kolejce Kylian Mbappé zdjął z siebie presję związaną z czekaniem na gola w lidze hiszpańskiej. Ale teraz poszuka swojego pierwszego trafienia poza Santiago Bernabéu. Każdy ruch Francuza jest śledzony z wielkim zainteresowaniem. Wizyta na Reale Arenie może mu się dobrze kojarzyć, bo to stadion, na którym już zdobywał bramki. Real Sociedad doświadczył już instynktu strzeleckiego Mbappé, który w zeszłym sezonie dosłownie zniszczył drużynę Imanola w Lidze Mistrzów.
Do tego pojedynku doszło w 1/8 finału. La Real przegrał 0:2 w pierwszym meczu rozegranym w Paryżu i to właśnie Mbappé otworzył wynik po świetnej pierwszej połowie zawodników z Kraju Basków. Francuz pokazał, dlaczego jest wyjątkowym zawodnikiem: przy pierwszej nadarzającej się okazji strzelił gola, który otworzył Paris Saint Germain drogę do ćwierćfinału. Ale to było dopiero preludium do tego, co miało nastąpić kilka tygodni później na Reale Arenie.
AS przypomina, że miało to miejsce 5 marca tego roku. Real Sociedad marzył o tym, aby Mbappé pożegnał się z Europą na właśnie w San Sebastián, ale trafił na bardzo zmotywowanego francuskiego gwiazdora, która dwoma ciosami znokautowała drużynę Txuri-Urdin. Przed przybyciem do La Ligi Kylian strzelał już gole w Hiszpanii. I zrobił to też dwukrotnie w Donostii. Paris Saint-Germain dzięki dubletowi napastnika pokonało także Real Sociedad na wyjeździe. Tamte dwie bramki odzwierciedlały całą jego siłę i jakość, które sprawiły, że fani Realu Madryt zaczęli zacierać ręce na myśl o tym, co czeka ich latem.
Pierwszy gol padł po kwadransie i było to charakterystyczne trafienie Kyliana. Indywidualna akcja na lewym skrzydle, zejście do prawej nogi i uderzenie po dalszym słupku. A drugi miał miejsce już w drugiej połowie. Mbappé „wsiadł na motocykl” i był nie do zatrzymania. Podobnie jak przy pierwszej bramce doświadczył tego Igor Zubeldia, który niewiele mógł zdziałać w obliczu gigantycznej jakości Francuza. Dwa ciosy i Real Sociedad wyeliminowany.
Tak Mbappé zaprezentował się w tym roku w Hiszpanii, na długo przed tym, jak jego transfer do Realu Madryt ogłoszono oficjalnie. Teraz wraca na miejsce zbrodni i w Donostii mają nadzieję, że dobrze odrobili tę lekcję. „Dzisiaj zobaczyliśmy, jaką ma ogromną jakość. To świetny zawodnik, wiedzieliśmy o tym. Jego przyjście będzie dobre dla ligi, zapewni jej prestiż, ale mamy nadzieję, że to wszystko nam pomoże, nauczymy się i następnym razem, gdy zmierzymy się z nim, będziemy lepiej przygotowani” – powiedział tamtego wieczoru Remiro. Nadszedł ten czas. Czy Mbappé powtórzy swój występ? A może obrońcy Txuri-Urdin będą w stanie go teraz powstrzymać?
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się