Kilka miesięcy po przedłużeniu kontraktu z Paris Saint-Germain w maju 2022 roku Kylian Mbappé mógł opuścić klub. Tak przynajmniej twierdzą liczne źródła bliskie sprawie, które wyjaśniają, że PSG wiedziało o chęci jego odejścia na dwa lata przed końcem kontraktu. Niedługo po podpisaniu nowej umowy (na dwa lata z opcją przedłużenia o kolejny rok, możliwą do aktywowania przez obie strony), napastnik poczuł się „zdradzony” przez projekt paryski, a w szczególności przez początek okienka transferowego, kiedy to uważał, że nie dotrzymano obietnic (oczekiwano transferów Bernardo Silvy i Lewandowskiego), opisują Hugo Delom i Loïc Tanzi z L’Équipe.
W obliczu tej sytuacji otoczenie Mbappé zwróciło się do zarządu PSG z prośbą o zgodę na odejście przed końcem okienka transferowego. Rozczarowany swoimi przełożonymi, Mbappé podobno nie chciał już nosić koszulki paryskiego klubu. Nieobecny podczas pierwszego meczu sezonu Ligue 1 przeciwko Clermont, oficjalnie z powodu kontuzji, tak naprawdę miał poprosić o niewystępowanie, dopóki jego sytuacja nie zostanie wyjaśniona, będąc w centrum konfliktu z zarządem, który, jak twierdził, go oszukał, zauważają dziennikarze L’Équipe.
PSG było świadome jego decyzji o nieprzedłużaniu kontraktu
Źródła opisują Mbappé jako osobę przechodzącą „trudny epizod psychiczny”. Paris Saint-Germain odpowiedziało na jego chęć odejścia, żądając przedstawienia konkretnej oferty transferowej. Pojawiły się dwie oferty: jedna od Realu Madryt, którą PSG zignorowało, oraz druga od Liverpoolu, opiewająca na 200 milionów euro, która została złożona Antero Henrique, byłemu dyrektorowi sportowemu klubu odpowiedzialnemu za negocjacje z otoczeniem Mbappé tamtego lata. Portugalczyk miał jednak zażądać dwukrotnie wyższej kwoty, co miało zamknąć drzwi do transferu. Z kolei Mbappé porozumiał się z Liverpoolem w sprawie krótkoterminowego kontraktu, który umożliwiłby mu późniejsze przejście do Realu Madryt, co było jego celem, informują Hugo Delom i Loïc Tanzi.
Latem 2022 roku zarząd PSG był więc już świadomy, że reprezentant Francji nie zamierza przedłużać kontraktu ani aktywować dodatkowego roku. Potwierdzeniem tego była rok później opublikowana informacja o liście wysłanej do PSG latem 2022 roku, w której oficjalnie poinformował, że nie skorzysta z opcji przedłużenia.
W Paryżu pojawiają się dwie różne wersje wydarzeń. Jedno ze źródeł wewnętrznych wspomina o jedynie ustnym podejściu klubu Premier League. Inne natomiast temu zaprzecza: „Liverpool nigdy nie przedstawił pisemnej oferty”, wyjaśniają. „I Liverpool nigdy nie dysponował takimi pieniędzmi. Od momentu przedłużenia kontraktu Mbappé ustaliliśmy, że jeśli pojawi się atrakcyjna oferta zarówno dla zawodnika, jak i dla klubu, znajdziemy rozwiązanie. Po 2022 roku jedyną poważną ofertą była ta z Arabii Saudyjskiej, którą klub zaakceptował. Próbuje się teraz stworzyć narrację o historii, która nigdy nie miała miejsca”.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się