– Real Madryt wygląda bardzo dobrze. To taki rodzaj drużyny, która nie śpieszy się pod presją. Większość ludzi mówi: mają szczęście w Lidze Mistrzów. Nie, to nie jest szczęście. W swojej głowie przygotowują się na takie momenty. Bernabéu i takie stadiony mają inną aurę. Energia jest inna. Gdy jadą tam wielkie drużyny, strzelają jednego gola i przez tych 85 czy 90 minut presja jest ogromna. Dla mnie to najlepszy klub w historii futbolu. Czy Real będzie lepszy niż w poprzednim sezonie? Nie wiemy. Zobaczmy. Przyszedł Mbappé i myślę, że Real pozostanie silny, ale nie wiem, czy będzie silniejszy niż w poprzednim roku. Zobaczymy. Wie to tylko Bóg. Są jednak fantastyczną drużyną z fantastycznymi piłkarzami. Uważam, że będą jedną z najlepszych drużyn na świecie.
– Wygrałem tam trofea, wygrałem tam wszystko, mam klubowy rekord goli i dla mnie gra w Realu Madryt przez te tych 8-9 lat była przyjemnością. Wygrałem tam cztery Ligi Mistrzów, Złote Buty, wszystko... Kocham to miejsce.
– Presja po wejściu do Realu Madryt? Byłem wtedy też najdroższym zawodnikiem w historii. To była presja, ale jednocześnie wierzyłem w siebie. Mówiłem sobie: jeśli byłem najlepszym graczem w Premier League i wygrałem w Manchesterze United Złotą Piłkę czy Ligę Mistrzów... Wiedziałem, że poradzę sobie dobrze. Wierzę w moje umiejętności i talent. Było mi trudno, bo to inny kraj i potrzebna była adaptacja. Miałem 24 lata, ciągle byłem młody, ale jednocześnie byłem nastawiony bardzo pozytywnie. To najlepszy klub na świecie i powiedziałem sobie, że napiszę tam historię, jak zrobiłem to w Manchesterze United. To było wyzwanie, ale jak wiesz, jestem człowiekiem od wyzwań. Lubię pokazywać ludziom, że się mylą. Nawet teraz przy moim wieku lubię pokazywać ludziom, że się mylą.
– Jakie problemy może mieć Mbappé i co musi zrobić? Szczerze, myślę, że poradzi sobie dobrze. Struktura klubu jest dobra i solidna. Mają też świetnego trenera i prezesa, którzy są tam od lat. Myślę, że to nie będzie dla niego wielki problem, bo lubi wyzwania i pokazał do czego jest zdolny. Moim zdaniem on może być Złotą Piłką w kolejnych latach. On, pewnie Haaland, Bellingham, [Ferdinand wtrąca: Vinícius], Lamine… Myślę, że ta nowa generacja ma duży potencjał. Uważam, że poradzi sobie świetnie.
– Koniec kariery Kroosa? To sposób, w jaki patrzy na futbol i swoje życie. Nie wiemy, co dzieje się w jego życiu poza piłką. Musimy okazać mu szacunek. Ludzie widzą teraz coraz więcej graczy występujących coraz dłużej, ale nie wszyscy jesteśmy tacy sami. Szanuję jego decyzję, bo to taki gość, który mówi, że coś zrobi i to robi. Szanuję go. Jeśli pytasz, to mógł pograć kilka lat więcej, ale może miał też inne sprawy i musisz to uszanować.
Komentarze (92)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się