– Spojrzenie na moją karierę? Przebiła moje marzenia, ale będąc też realistą, brakuje mi w niej kilku Lig Mistrzów i mistrzostw więcej. Myślę, że nie wykorzystaliśmy tego w pełni. Przy pełnym szacunku, myślę, że powinienem mieć z 2-3 Ligi Mistrzów więcej.
– Dlaczego więc nie wygraliśmy z Barceloną więcej Lig Mistrzów? Przy pełnym szacunku i sympatii dla innych ekip, przez zwykłe znudzenie i myślenie o innych rzeczach niż futbol. To bardzo jasne. Słyszałem wręcz komentarze kolegów po fachu, że nie widzieli lepszej drużyny nawet w historii futbolu niż nasza w tamtym momencie... Nawet jeśli mocno spieprzyliśmy mecze z Romą i Liverpoolem, a potem wiele więcej spotkań, to chodziło o zwykłe znudzenie poczuciem tak dużej wyższości. Wtedy jeśli nie dajesz z siebie maksimum, to nie wygrywasz. Gdybyśmy utrzymali głód z tego pierwszego sezonu, mielibyśmy na pewno 2-3 Ligi Mistrzów więcej. Takie mam odczucie... Czuliśmy się dużo lepsi od innych i na końcu futbol trochę nas za to ukarał. [...] Szkoda, bo dla mnie najlepszą drużyną w historii była Barcelona z 2015 roku. Wiele wygraliśmy, ale mogliśmy zdobyć trochę więcej dla nas i dla klubu.
– Czy Real właśnie ma ten głód, którego nie mają inni? Albo to jest właśnie piękno futbolu czy całego sportu, że nie zawsze wygrywa najlepszy lub największy faworyt. Trzeba walczyć i iść po wszystko w każdej chwili. Nie można odpuścić nawet o 1%. To właśnie udało się Realowi Madryt, to jest jasne – podsumował 36-latek.
Barcelona z Rakiticiem w składzie wygrała Ligę Mistrzów w 2015 roku. W trzech kolejnych edycjach, o jakie zahacza pomocnik, triumfował Real Madryt. Barcelona odpadała w nich kolejno z: Atlético w ćwierćfinale; Juventusem w ćwierćfinale; oraz Romą w ćwierćfinale. Do dwumeczu z Liverpoolem doszło w sezonie 2018/19, w którym to ostatecznie The Reds podnieśli Puchar Europy.
Komentarze (115)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się