Prezesa Atlético zapytano, czy celem klubu na ten sezon jest Liga Mistrzów. Prowadzący podkreślił, że niektórzy kibice Realu Madryt przyznają, że Atleti zasługiwało przynajmniej na jeden z triumfów w dwóch finałach z Królewskimi w 2014 i 2016 roku. – Liga Mistrzów to nasze zadanie do odrobienia. Mieliśmy dwie okazje i trzecią wiele lat temu [w 1974 roku w finale Pucharu Europy z Bayernem]. Do czterech razy sztuka. Nawet w poprzednim sezonie byliśmy blisko, prawie doszliśmy do finału. W tym sezonie mamy duże wymagania wobec drużyny, która jest przygotowana na wszystko. Mamy wielkich zawodników, którzy rozumieją nasze wymagania. Wykonano wielki wysiłek, byśmy posiadali świetny zespół. Dlatego też piłkarze i kibice muszą zrozumieć, że ten sezon musi być świetny pod względem sportowym. Wymagania są maksymalne – przekazał Enrique Cerezo.
W drugiej części prezesowi zadawano pytania od widzów. Wśród nich znalazło się to związane z Realem Madryt:
Współprowadząca: @Mlauadams pyta pana: co wywołuje u pana większe nerwy - inwestycja w transfer czy film [Cerezo to także producent filmowy]?
Cerezo: Obie rzeczy... Trudniej jest zainwestować w film. Gdy kupujemy zawodnika, to wiemy, jak on działa. W filmie musisz zaczekać do premiery, by zobaczyć, jak działa film.
Współprowadząca: Ja rozszerzyłabym pytanie o nerwy. Czy kolejny finał z Realem Madryt też wywołałby u pana nerwy?
Cerezo: Nie tylko nie wywołałby nerwów, co tego potrzebujemy! [śmiech] Potrzebujemy kolejnego finału Ligi Mistrzów z Realem Madryt.
Obecnego w studiu Marcosa Llorente obok prezesa i kapitana Koke prowadzący zapytał o to, co odróżnia Atlético od reszty, przypominając, że wcześniej Hiszpan grał w „drużynie, której nie będziemy wymieniać”, czyli Realu Madryt. – Myślę, że kibice, którzy są cudowni. Myślę, że kiedy grasz pierwszy mecz na Metropolitano, to zdajesz sobie sprawę, czym jest Atlético. W meczach przeżywasz specjalne momenty, gdy drużyna i kibice się łączą, by walczyć o wspólny cel. Z mojej perspektywy przeżyłem wieczory, które zapamiętam na zawsze, nawet te z negatywnymi wynikami. To coś bardzo pięknego i coś, co wszyscy doceniamy – przekazał Llorente.
Marcosa Llorente w sekcji pytań od widzów zapytano też: wolałby wygrać mundial z Hiszpanią czy Ligę Mistrzów z Atlético? – Atlético nigdy nie wygrało Ligi Mistrzów, więc... Wygranie mundialu to coś wielkiego i maksymalnego, ale wygranie Ligi Mistrzów z Atlético to też coś maksymalnego – odpowiedział Llorente. Nie wspomniano, że 29-latek zdobył już Ligę Mistrzów z Realem Madryt.
Na koniec półgodzinnego wystąpienia prowadzący przekazał prezesowi Cerezo życzenia zdobycia Ligi Mistrzów. – Mamy nadzieję o nią powalczyć i mamy nadzieję, że w tym sezonie Atlético odniesie kolejny triumf – zakończył sternik Rojiblancos.
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się