REKLAMA
REKLAMA

„Kapitan nie powinien tego mówić”

Bixente Lizarazu to były reprezentant Francji w latach 1992–2004 i legenda Bayernu Monachium. Obecnie pisuje felietony dla L'Équipe, a ostatni z nich dotyczy Kyliana Mbappé.
REKLAMA
REKLAMA
„Kapitan nie powinien tego mówić”
Kylian Mbappé w barwach reprezentacji Francji. (fot. Getty Images)

Czwartkowa konferencja prasowa Kyliana Mbappé przed meczem z Włochami zaskoczyła mnie i wprawiła w zakłopotanie. Użyte słowa były niewłaściwe, nie przystawały do lidera, a tym bardziej do kapitana*. Nie można być obojętnym na odczucia kibiców reprezentacji Francji, na frustracje, które mogą się u nich pojawić, na pytania, które mogą mieć. Trzeba próbować na nie odpowiedzieć, dać im nadzieję, to część pracy i więzi emocjonalnej, którą trzeba mieć ze swoją publicznością.

* W czwartek Mbappé powiedział:Nie spodziewam się jutro (w piątek) wielkiego powitania. Nie obchodzi mnie to (...) Jestem na takim etapie życia i kariery, że nie zwracam już na to uwagi. Przychodzę, gram, staram się dać z siebie wszystko, by pomóc drużynie. To, co myślą ludzie, jest moim najmniejszym zmartwieniem.

Kylian Mbappé często świetnie radzi sobie w komunikacji, ale myślę, że w czwartek popełnił błąd. Być może nie jest tak spokojny niż zwykle, może jest bardziej spięty, bo wciąż nie wrócił do swojej najlepszej formy piłkarskiej. W pewnym sensie uważam, że potrzebuje znów skupić się wyłącznie na byciu piłkarzem, myśleć tylko o treningach, meczach, grze i regeneracji, bez rozpraszania się, jak miało to miejsce w poprzednim sezonie.

REKLAMA
REKLAMA

Są momenty w karierze, kiedy trzeba się zatrzymać, skupić na sobie, bo ma się trudności z odnalezieniem siebie. Myślę, że kapitan Les Bleus przechodzi właśnie przez taki okres. Najlepszy Mbappé pochodzi prawdopodobnie z Mistrzostw Świata 2022 i to tego zawodnika potrzebujemy zobaczyć ponownie.

Przeżywa trudny rok, który zaczął się w PSG i trwa w reprezentacji Francji. Jest to dla mnie konsekwencja niezwykle konfliktowej sytuacji z jego poprzednim klubem, podczas której sprawy pozasportowe zdominowały kwestie sportowe. Dla mnie bycie piłkarzem to również dbanie o swoje zdrowie psychiczne. Jeśli jesteś zmartwiony zewnętrznymi, negatywnymi myślami, mają one wpływ na twoje samopoczucie, a tracisz swoją siłę, energię, radość z gry. Wojna psychologiczna, jaką PSG i on stoczyli, miała ogromny wpływ, co jest oczywiste. Mbappé nie jest już tak wybuchowy ani decydujący, jak był. Nadal jest świetnym strzelcem, bardzo dobrym zawodnikiem, oczywiście, ale nie budzi już takiego strachu jak kiedyś.

W tamtym czasie wypowiadał drobne zdania w stylu: „Myślicie, że to mnie rozprasza?”. Moim zdaniem odpowiedź brzmi tak, to go rozprasza. Jak każdego. I myślę, że z tego powodu trudno mu teraz być prawdziwym liderem, ponieważ najpierw musi odnaleźć siebie, odnaleźć to, co czyniło go wyjątkowym zawodnikiem.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

REKLAMA