Powrót Cediego Osmana do Europy stał się faktem. Turek nie powędrował do Hiszpanii, lecz o wiele dalej na wschód – do Aten. Podpisał roczną umowę z Panathinaikosem, który potwierdza tym samym swoje aspiracje do walki o obronę tytułu w Eurolidze i nawiązania rywalizacji z Olympiakosem na krajowym podwórku.
Panathinaikos dokonał trzech wzmocnień w tym okienku transferowym. Trzyletnią umowę podpisał Lorenzo Brown, którego również łączono z Realem Madryt. Rocznym kontraktem z ateńczykami związał się Ömer Yurtseven. On również wraca z NBA, gdzie jego ostatnim klubem była Utah Jazz. Osman jest trzecim transferem i wydaje się, że w tym momencie kadra Ergina Atamana jest kompletna.
Temat przenosin Cediego Osmana do Realu Madryt był przez kilka dni żywy w mediach, jednak ostatecznie wydaje się, że Królewscy wcale nie walczyli o tego zawodnika. Niezależnie od siebie potwierdziło to dwóch dziennikarzy zajmujących się koszykówką: Carlos Sánchez Blas i Ricardo González. Obaj zgodnie przyznali, że Turek został zaoferowany madrytczykom, lecz dalszych ruchów w tej sprawie nie było.
Coraz dalej od Madrytu jest również Dāvis Bertāns, który ma trafić do Dubaju. Nowe nazwiska potencjalnego następcy Yabusele na razie nie pojawiły się w medialnych doniesieniach.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się