Złoto, srebro i brąz. Real Madryt chciałby w tym roku powalczyć o pełną stawkę w trakcie gali Złotej Piłki, ale jednocześnie ma świadomość tego, że marzenie to jest dosyć utopijne. Główna w tym zasługa Rodriego z Manchesteru City, który raczej na pewno znajdzie się w pierwszej trójce najlepszych piłkarzy poprzedniego sezonu. Tym samym postać hiszpańskiego pomocnika będzie dla Królewskich jedyną przeszkodą, aby osiągnąć coś, co na przestrzeni 67 edycji Złotej Piłki wydarzyło się tylko raz. W 2010 roku całe podium należało do zawodników jednego klubu – Barcelonę reprezentowali na nim wówczas Leo Messi, Andrés Iniesta i Xavi Hernández.
W biurach na Santiago Bernabéu nie mówią o tym publicznie, ale jednocześnie zakładają, że Złota Piłka powędruje w ręce Viníciusa. Brazylijczyk był w poprzednim sezonie jednym z kluczowych zawodników Realu Madryt i walnie przyczynił się do triumfów w La Lidze i w Lidze Mistrzów, zdobywając jednocześnie bramkę w finale najważniejszych europejskich rozgrywek. Równie ważny dla Królewskich był Jude Bellingham, który również może się pochwalić imponującymi liczbami, ale z drugiej strony w oczy rzuca się to, że druga połowa sezonu była w jego wykonaniu już dużo słabsza od tej pierwszej. Jedynym zawodnikiem, który może nawiązać rywalizację z duetem z Madrytu, jest wcześniej już wspomniany Rodri – kluczowy element środka pola Manchesteru City i reprezentacji Hiszpanii, a także MVP ostatniego EURO w Niemczech.
Czynnik Carvajala lub Kroosa
Poza wyżej wskazaną trójką na tapecie w kontekście tych najwyższych miejsc w klasyfikacji są jeszcze tylko dwa nazwiska – Dani Carvajal i Toni Kroos. Patrząc na zasługi sportowe, zdobyte trofea i ogólnie prezentowaną formę Carvajal powinien się znaleźć przynajmniej w pierwszej piątce, ale z różnego rodzaju powodów w klubie panuje w tym temacie pesymizm i przewiduje się, że ostatecznie skończy nieco niżej. Jeśli zaś chodzi o Kroosa, to wydaje się, że brak triumfu na EURO przekreślił jego szanse na Złotą Piłkę. W przypadku Niemca ważny może być jednak czynnik czysto emocjonalny i próba wyróżnienia go za całą jego piłkarską karierę.
Większych oczekiwań nie ma wobec Fede Valverde i Kyliana Mbappé, którzy musieli się znaleźć na liście nominowanych, ale pozostają bez szans na te najwyższe miejsca. Z kolei jako swego rodzaju zaskoczenie można rozpatrywać docenienie i nominację dla Antonio Rüdigera, który w sezonie 2023/24 był prawdziwą ostoją defensywy Realu Madryt. Podsumowując, nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że w pierwszej trójce znajdą się Vinícius i Bellingham, a komplet na podium uzależniony jest od tego, czy Carvajal lub Kroos wyprzedzą ostatecznie Rodriego.
28 października
Wszystko się rozstrzygnie 28 października w Paryżu. Jeśli Złota Piłka zostanie przyznana przedstawicielowi Realu Madryt, to stanie się on dziewiątym zawodnikiem w historii klubu z tym wyróżnieniem. Ponadto byłaby to trzynasta Złota Piłka w klubowej gablocie. Jak do tej pory zdobywali ją Cristiano Ronaldo (czterokrotnie w Realu Madryt), Alfredo Di Stéfano (dwukrotnie) oraz Raymond Kopa, Luís Figo, Ronaldo Nazário, Fabio Cannavaro, Luka Modrić i Karim Benzema. Najdłuższa posucha miała miejsce w latach 1959-2000, gdy żaden piłkarz Królewskich nie otrzymał Złotej Piłki. Jednak od tamtej pory rozpoczęła się prawdziwa złota fala, która trwa do dzisiaj. Następny w kolejce najprawdopodobniej Vinícius.
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się