Już jutro Królewscy rozegrają jakże ważny rewanż w 1/8 finału Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium. Dziś około godziny 13.00 piłkarze, sztab techniczny, kibice oraz zarząd klubu z Ramonem Calderonem na czele wylądowali w stolicy Bawarii.
Królewscy z Madrytu wylecieli z lekkim opóźnieniem po 11.00. W samolocie znalazło się około 260 pasażerów – oprócz drużyny, sztabu technicznego i członków zarządu na pokład zabrało się 50 przedstawicieli mediów i 150 uprzywilejowanych kibiców (spośród ogólnej liczby 4 000 fanów mających dopingować jutro Blancos).
Oczywiście głównym tematem rozmów na pokładzie samolotu był jutrzejszy mecz i wymarzony awans do ćwierćfinałów Ligi Mistrzów. Na spotkanie powołanych zostało 23 piłkarzy – bez kontuzjowanych Beckhama, Reyesa i Cicinho, za to z De la Redem i Antonio Adanem. Trzy lata temu, w lutym 2004 roku, kiedy Real po raz ostatni gościł w Monachium, przywitała ich zima i śnieg. Dzisiaj w stolicy Bawarii świeciło słońce i było stosunkowo ciepło – 9 stopni Celsjusza.
Zespół po ciepłym przyjęciu zgotowanym im na lotnisku przez setki fanów został zakwaterowany w Holetu Sheraton. O 18.30 planowana jest konferencja prasowa z udziałem Fabio Capello i Ivana Helguery, a później powołani przez Włocha piłkarze odbędą ostatni, krótki trening przed meczem na murawie Allianz Arena.
W czasie kiedy piłkarze będą trenować zarząd Realu Madryt wraz z prezydentem Calderonem będzie bawił w restauracji Käfer na bankiecie zorganizowanym przez władze Bayernu. Jest to kolejny przykład doskonałych relacji pomiędzy działaczami obu klubów, co było już widać dwa tygodnie temu w stolicy Hiszpanii.
Jutro wszystkie oczy skierowane będą Allianz Arena, gdzie dwie wielkie europejskie ekipy będą walczyć o pozostanie w Lidze Mistrzów.
Królewscy już w Monachium
Razem z piłkarzami przylecieli kibice, dziennikarze i działacze
REKLAMA
Komentarze (54)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się