REKLAMA
REKLAMA

W poszukiwaniu porozumienia

Ten, kto oczekiwał, że współpraca Viniciusa z Mbappé będzie funkcjonować od pierwszego dnia, z czasem zrozumiał, iż to wcale nie takie proste, jak mogłoby się wydawać. Obaj niewątpliwie należą do światowej czołówki ofensywnych zawodników, ale w obecnych warunkach nie zdążyli jeszcze znaleźć nici porozumienia na boisku.
REKLAMA
REKLAMA
W poszukiwaniu porozumienia
Dani Carvajal, Kylian Mbappé i Vinícius Júnior. (fot. Getty Images)

Choć sprawy nie idą jak na razie po myśli, w klubie panują spokój i cierpliwość. W Valdebebas niezmiennie twierdzą, że zgranie Viniego z Kylianem jest wyłącznie kwestią czasu. Ancelotti natomiast podkreśla na konferencjach prasowych, że temat ten w żaden sposób nie martwi ani jego, ani szatni. – Dla mnie dobrze się uzupełniają. Praca w ofensywie jest wykonywana bardzo dobrze. Z czasem będą rozumieli się lepiej, nie tylko Vini z Kylianem, ale też Kylian z pomocnikami. W ataku nie ma problemu. Nie było go przedtem, nie będzie go też teraz, kiedy mamy najlepszych napastników świata – przypominają słowa szkoleniowca sprzed meczu z Betisem dziennikarze Relevo

Wciąż jeszcze zostało dużo do zrobienia, ale klub jest przekonany, że zna odpowiedni sposób nie tylko na zazębienie współpracy Brazylijczyka z Francuzem, lecz także na to, by obaj dzielili się bramkowymi zdobyczami. Mbappé do siatki nie trafił od debiutu z Atalantą. Klucz znajduje się w wymieszaniu swobody, jakiej potrzebują obaj piłkarze, z niuansami taktycznymi mającymi umożliwić im dostarczanie większych korzyści zespołowi. 

REKLAMA
REKLAMA

Dla Carletto jest jasne, że Mbappé to środkowy napastnik. Może posyłać go w inne sektory w określonych fragmentach spotkania, ale jego wyjściową pozycją jest środek ataku. W rozmowach z dziennikarzami zapewnia, że ten stan rzeczy nie ulegnie zmianie. Włoch jest przekonany, że Kylian ma wszelkie predyspozycje ku temu, by świetnie wywiązywać się z roli dziewiątki. 

Dużo o tym, jak szkoleniowiec zamierza zarządzać obiema gwiazdami, mówią rzuty karne. Ancelotti jest ekspertem w zapobieganiu pożarom, dlatego też pozostawił Viniciusowi i Kylianowi jedenastki jako kwestię, którą mają rozstrzygać między sobą. To zupełnie inne podejście niż to z poprzedniego sezonu, gdzie lista wykonawców była z góry ustalona i nienaruszalna. 

Relevo przekonuje, że w ośrodku treningowym są stuprocentowo pewni, że wszystkie elementy wkrótce się zazębią. W tym współpraca Viniciusa z Mbappé, która może nie rozpoczęła się tak, jak zakładano, ale która prędzej czy później ma przynieść oszałamiające rezultaty. Jakkolwiek patrzeć, najbliższe mecze będą kluczowe dla zmiany dynamiki, rozwiania wątpliwości i zakończenia debat dotyczących kryzysu. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA