Carlo Ancelotti szykuje zmiany na bokach obrony na czwartkowe spotkanie z Las Palmas. Przede wszystkim po jednym meczu zawieszenia wraca Ferland Mendy, który po lewej stronie zastąpi Frana Garcíę. Z drugiej strony boiska na odpoczynek będzie mógł liczyć Dani Carvajal, w którego miejsce do podstawowej jedenastki wskoczy Lucas Vázquez. Pierwszy w tym sezonie sprint w postaci trzech meczów w ciągu siedmiu dni to w oczach sztabu technicznego Królewskich idealny moment, aby rozpocząć tak zapowiadane rotacje.
Nie ma wątpliwości, że jednym z zawodników, który odpoczynku potrzebuje w tym momencie najbardziej, jest właśnie Carvajal. Wychowanek Los Blancos do treningów wrócił jako jeden z ostatnich i miał zdecydowanie krótszy okres przygotowawczy. Po zaledwie siedmiu dniach treningów przed finałem Superpucharu Europy drugi kapitan Królewskich zaliczył trzy mecze w pierwszym składzie z rzędu i teraz w końcu będzie mógł złapać oddech. Tym samym swoją pierwszą szansę z prawdziwego zdarzenia otrzyma Lucas, który praktycznie zawsze staje na wysokości zadania.
Dyskusji nie podlega szybki powrót Mendy'ego, który w pierwszej kolejce z Mallorcą otrzymał czerwoną kartkę i w niedzielnym meczu z Realem Valladolid nie był do dyspozycji swojego trenera. To oznacza, że na ławkę ponownie powędruje Fran García, który mimo wszystko pokazał się ostatnio z całkiem dobrej strony. Ancelotti nigdy jednak nie ukrywał, że w jego oczach Mendy jest „pod względem defensywnym najlepszym lewym obrońcą na świecie”, dlatego nie może dziwić to, że to on pozostaje zawodnikiem pierwszego składu.
Apel o większą odpowiedzialność
Po ostatnim meczu na Santiago Bernabéu sam Ancelotti zaapelował podczas konferencji prasowej, aby jego podopieczni wykazywali się większą odpowiedzialnością i sami prosili o zmianę, gdy odczuwają zbyt duże zmęczenie. Krótki okres przygotowawczy, natłok meczów na starcie rozgrywek i wysokie temperatury mogą działać na niekorzyść piłkarzy, dlatego solidarność i odpowiedzialność pozostają dla Ancelottiego kluczowe w tak wymagającym sezonie.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się