Jeremy de León może być wykluczony z gry przez około miesiąc po tym, jak doznał poważnego skręcenia lewego stawu skokowego podczas wczorajszego treningu Realu Madryt. Portorykańczyk, który już w miniony weekend nie mógł być do dyspozycji Raúla w inauguracyjnym meczu Castilli przeciwko Marbelli z powodu niedyspozycji, teraz widzi, że jego nieobecność się przedłuży. Skrzydłowy doznał kontuzji podczas sesji treningowej z pierwszym zespołem, po starciu z Jacobo Ramónem, i czekając na potwierdzenie stopnia skręcenia, wszystko wskazuje na to, że może być wykluczony z gry na kilka tygodni, informuje MARCA.
Jeremy de León dołącza do „klątwy”, która prześladuje młodych zawodników Realu Madryt z powodu kontuzji w pierwszym zespole od początku okresu przygotowawczego. Po Césarze Palaciosie, Álvaro Rodríguezie, Cestero i Joanie Martínezie, teraz to skrzydłowy będzie na jakiś czas wyłączony z gry. To poważny problem dla Jeremy'ego, który mierzy się z ważnym sezonem, w którym chce zdobyć zaufanie Raúla i ugruntować swoją pozycję w Castilli, czekając na kolejne szanse na współpracę z Ancelottim, zauważa MARCA.
Kontuzja Jeremy'ego to kolejny problem dla Raúla, na którego zespół mają wpływ liczne urazy. W rzeczywistości, trener udał się na ligowy debiut w Marbelli z ograniczonym składem, zabierając tylko 17 zawodników. Na to spotkanie Raúl musiał zmierzyć się z ośmioma brakami kadrowymi, nie mogąc skorzystać z Césara Palaciosa, Mesonero, Álvaro, Edgara, Jeremy'ego, Chemy, Manuela Ángela i Cuenki z powodu różnych problemów zdrowotnych.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się