– Czy jestem usatysfakcjonowanym naszym występem? Gdy przegrywasz, to nie możesz mówić o dobrym meczu. Graliśmy przeciwko wielkiej drużynie z wielkimi zawodnikami, ale przyjechaliśmy tutaj z nadziejami na to, aby wywieźć coś dobrego. Myślę, że rozegraliśmy naprawdę dobrą pierwszą połowę. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do takiej gry, nie lubimy tak grać i nie czujemy się w tym komfortowo, ale to był jedyny sposób na to, aby wydłużać ten mecz i mieć swoje szanse. W pierwszej połowie dobrze pokrywaliśmy wolne przestrzenie i oni nie stwarzali sobie sytuacji. Wiedzieliśmy, że na drugą połowę wejdą z inną energią i wyszli na prowadzenie po rzucie wolnym, przy którym rozstąpił się nasz mur i był rykoszet. Takie rzeczy nie mogą się zdarzać. Gdyby nie to, to myślę, że mecz dalej byłby pod kontrolą. Od tamtej pory musieliśmy zacząć szukać więcej z przodu, a gdy otwierasz wolne przestrzenie, to ta drużyna potrafi ci zadać cios. Jestem usatysfakcjonowany tym, że daliśmy z siebie wszystko, ale przez detale nie mogliśmy wywieźć stąd nic więcej.
– Czy zabrakło skuteczności? Tak, mieliśmy szanse na to, aby wyrównać. Wiedzieliśmy, że jakieś szanse będziemy w stanie sobie stworzyć, ponieważ wiedzieliśmy, gdzie mogą się stworzyć wolne przestrzenie. W pierwszej połowie trudno było nam je znaleźć. Gdybyśmy podeszli do tego z większym przekonaniem, to moglibyśmy mieć ich więcej. W tego typu meczach, jeśli masz jedną szansę, to musisz ją wykorzystać. Myślę, że ogólnie wszystko mieliśmy pod kontrolą, ale ta pierwsza bramka całkowicie zmieniła mecz. Byliśmy w stanie ugrać to, po co tutaj przyjechaliśmy.
– Czy żałuję tylu zmian w jedenastce? Nie. Zmiany były dlatego, że mamy trzy mecze z rzędu i musimy właściwe zarządzać czasem poszczególnych zawodników. Jestem bardzo zadowolony z tych, którzy wyszli od początku i zabrakło nam nieco od tych, którzy weszli później. Ten mecz pokazał, że każdego zawodnika w naszej kadrze stać na to, aby wyjść w pierwszym składzie.
– Umiejętność nawiązania rywalizacji w takim meczu jest bez wątpienia dobrą informacją. Przyjechaliśmy tutaj po to, aby poszukać pozytywnego dla nas wyniku. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że był to jedyny sposób na to, aby nawiązać rywalizację, ponieważ jeśli za bardzo się otworzysz i pójdziesz w bezpośrednie pojedynki, to będziesz cierpiał. Przyjechaliśmy tutaj nawiązać rywalizację i w pierwszej połowie robiliśmy to w doskonały sposób. Z tego jestem usatysfakcjonowany, ale mecz trwa 100 minut i ogólnie nie będę zadowolony tylko dlatego, że stawiliśmy czoła rywalowi. To mecz piłki nożnej i chcieliśmy wygrać. To prawie niemożliwe i nie wiem, od kiedy już Real Madryt nie przegrał meczu, ale chcieliśmy wygrać.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się