REKLAMA
REKLAMA

Fran zastąpi Mendy'ego, bo… nikt inny nawet nie może

Ferland Mendy nie zagra z Realem Valladolid z powodu zawieszenia. Jego nieobecność w naturalny sposób stanowi szansę na występ od początku Frana Garcíi. Innej możliwości zresztą tak naprawdę nie ma, ponieważ inni kandydaci albo są kontuzjowani, albo odeszli, albo w ogóle nie trafili do klubu.
REKLAMA
REKLAMA
Fran zastąpi Mendy'ego, bo… nikt inny nawet nie może
Fran García klaszcze, ale w tle wydaje się niezbyt dobrze maskować pewien nieopisany smutek. (fot. Getty Images)

Fran wrócił do Realu Madryt po udanym etapie w Rayo jako pierwszy zmiennik Mendy'ego. W zeszłym sezonie wychowanek rozegrał 31 meczów, z czego 18 od początku. Tylko 11 zaliczył jednak w pełnym wymiarze czasowym. Głównym zadaniem Garcíi będzie w tym sezonie osadzenie się na dobre w roli dającego gwarancję dublera, ponieważ wiele wskazuje na to, że za rok do klubu trafi Alphonso Davies. Nierówna postawa mogłaby tym samym przeszkodzić 25-latkowi w pozostaniu w Realu Madryt na następne lata. Po raz ostatni Hiszpan na Bernabéu zagrał z Kadyksem w maju. 

W kontekście występu na lewej obronie przy niedyspozycji Mendy'ego w normalnych okolicznościach rozpoczęłaby się dyskusja także o możliwym skorzystaniu na tej pozycji z Camavingi lub Alaby. Obaj zawodnicy są jednak kontuzjowani. Eduardo, choć nie lubi występować w tym sektorze, był w nim wystawiany przez Ancelottiego aż 23 razy. Spisywał się tam na tyle dobrze, że również w reprezentacji jest brany pod uwagę jako awaryjny lewy defensor. Popis na lewej stronie dał zwłaszcza w pamiętnym Klasyku wygranym 4:0 w Pucharze Króla na Camp Nou. Francuz wyłączył z gry zarówno Raphinhę, jak i Ferrana Torresa. 

REKLAMA
REKLAMA

Alaba uchodził natomiast swego czasu za jednego z najlepszych lewych obrońców w Europie. W Bayernie wystąpił na tej pozycji w 246 meczach. Od momentu transferu do Realu Madryt w 2021 roku David jako boczny defensor zagrał jednak tylko 15 razy. W stolicy Hiszpanii przemianowano go na stopera, co zresztą Austriakowi wyjątkowo odpowiadało. 32-latkowi wręcz zależy na tym, by brać go pod uwagę wyłącznie jako środkowego obrońcę. 

Zmienić stronę boiska przy kilku okazjach zdarzało się także Daniemu Carvajalowi. Znajdziemy konkretnie osiem takich spotkań: sześć w lidze, jedno w Pucharze Króla i jedno w Lidze Mistrzów. Królewscy wygrali siedem z nich. Jedyna porażka przyszła w fazie grupowej Champions League z CSKA (0:3). O wiele większe doświadczenie na lewej obronie miał natomiast Nacho, którego ustawiono tam 66 razy, w tym w debiucie w 2011 roku z Valencią. Gdyby nie jego odejście do Arabii Saudyjskiej, bardzo możliwe, że to on, a nie Fran byłby w niedzielę pierwszym wyborem Ancelottiego pod nieobecność Mendy'ego. 

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (21)

REKLAMA