Atakujący zdobył fantastyczną bramkę na Son Moix. Mocne i precyzyjne uderzenie prawą nogą pozbawiło Greifa szans na jakąkolwiek skuteczną interwencję. Wówczas pomyśleć można było, że trafienie to utoruje Realowi drogę do triumfu na ligową inaugurację. Jak jednak wiemy, scenariusz uległ radykalnej zmianie po przerwie. Gospodarze ruszyli odważniej, wykorzystując brak werwy napastników Królewskich. Instynktem zabójcy w pojedynczej akcji wykazał się jedynie Rodrygo, który był w ogólnym rozrachunku najlepszym zawodnikiem zespołu.
Choć z Atalantą światła reflektorów padały na Bellinghama, Viniego i rzecz jasna Mbappé, to jednak po ostatnim gwizdku Ancelotti i jego współpracownicy najlepszego gracza spotkania jednoznacznie widzieli w Rodrygo. 23-latek pracował zarówno w ataku, jak i defensywie. Dość wspomnieć, że drugi gol swój początek miał właśnie dzięki zaangażowaniu Brazylijczyka w obronę. Gdyby nie jego odbiór, Mbappé być może nie miałby okazji do wpisania się na listę strzelców w oficjalnym debiucie.
Z Mallorcą Rodrygo był najjaśniejszym punktem ofensywy, podczas gdy Vinícius wdawał się w tysiąc niepotrzebnych pojedynków, Bellingham był powolny i ociężały, a Mbappé brakowało precyzji. Bramka stanowiła najlepsze podsumowanie jego udanego występu. Tym samym atakujący po raz kolejny otworzył strzelecki dorobek Królewskich w sezonie ligowym. Na starcie kampanii 2023/24 to również on po podaniu Carvajala zanotował trafienie na 1:0 na San Mamés.
Mimo że przed sezonem nie brakowało plotek na temat przyszłości Rodrygo, to na starcie sezonu zdecydowanie wzmocnił on swoją pozycję. Nawet jeśli City nie spuszcza z niego oczu, to jednak dla niego jest jasne, że jego dalsza kariera związana będzie z Realem Madryt. Napastnik nie zamierza wypisywać się z tak ekscytującego projektu i opuszczać klubu, który wypatrzył go w Brazylii i dał szansę zaistnienia w ścisłej elicie światowego futbolu.
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się