REKLAMA
REKLAMA

Wyzwanie obrony tytułu mistrzowskiego

Real Madryt po raz ostatni tytuł mistrza Hiszpanii obronił w 2008 roku. Od tamtej Królewscy potrafili wygrywać Ligę Mistrzów trzy razy z rzędu, aby na ligowym podwórku ani razu nie powtórzyć sukcesu sprzed roku.
REKLAMA
REKLAMA
Wyzwanie obrony tytułu mistrzowskiego
Sergio Ramos, Marcelo, Ruud van Nistelrooy, Jerzy Dudek – tak wyglądał zespół Realu Madryt, gdy 18 maja 2008 roku po raz ostatni obronił tytuł mistrza Hiszpanii. (fot. Getty Images)

Nowy sezon ligowy rozpoczyna się dla Realu Madryt już jutro. W jego trakcie Królewscy powalczą o coś, czego nie są w stanie osiągnąć od 2008 roku – obronić tytuł mistrza Hiszpanii. Na przestrzeni ostatnich dwunastu lat klub z Santiago Bernabéu wywalczył tylko pięć mistrzostw kraju, co stoi w nielogicznej wręcz sprzeczności z Ligą Mistrzów, w której w tym samym czasie tych triumfów było sześć. Innymi słowy, Real Madryt w ostatnim czasie Puchar Europy zdobywa średnio raz na 1,6 sezonu, a La Ligę średnio raz na 2,4 sezonu.

Co ciekawe, ostatnia drużyna Los Blancos, która obroniła tytuł na ligowym podwórku, praktycznie nie istniała w Europie. Najpierw w sezonie 2006/07 ekipa prowadzona przez Fabio Capello zakończyła trzyletnią posuchę bez trofeów zdobywając mistrzostwo w ostatniej kolejce, a następnie Bernd Schuster i jego podopieczni w sezonie 2007/08 obronili tytuł mistrzowski wyprzedzając drugi wówczas Villarreal.

Jednak ani Capello, ani Schuster nie byli w stanie ugrać niczego ważnego w europejskich rozgrywkach. Obaj z Ligi Mistrzów odpadali już na etapie 1/8 finału – Włoch poległ z Bayernem Monachium, a Niemiec z Romą.

REKLAMA
REKLAMA

Nieudane podejścia
Od tamtej pory Real Madryt już ani razu nie potrafił obronić tytułu mistrza Hiszpanii. Ani w 2013 roku (po lidze rekordów José Mourinho w sezonie 2011/12), ani w 2018 roku (zdobywając jednocześnie trzecią Ligę Mistrzów z rzędu z Zinédine'em Zidane'em na czele), ani w 2020 roku (również z Francuzem na ławce trenerskiej), ani w 2022 roku (już z Carlo Ancelottim).

Z drugiej strony Królewscy byli w stanie zdobyć w tym samym czasie trzy Ligi Mistrzów z rzędu (2016-2018). Osiągnęli tym samym coś, czego w Europie nie widziano od lat 70., gdy na Starym Kontynencie niepowstrzymany był Bayern Monachium Franza Beckenbauera i spółki.

Real Madryt sezon ligowy 2024/25 rozpoczyna na Majorce w roli absolutnego faworyta do końcowego triumfu. Przyjście Kyliana Mbappé jeszcze bardziej wzmacnia ofensywę Los Blancos, którzy już w poprzednim sezonie byli w Hiszpanii poza zasięgiem swoich głównych rywali.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

REKLAMA