– Wiem, że jestem męczący w sprawie Courtois, ale to najlepszy bramkarz, jakiego widziały moje oczy. Naprawdę tak myślę. Nigdy nie widziałem lepszego bramkarza od niego.
– Courtois rozegrał 6 meczów po powrocie po kontuzji zerwania więzadła krzyżowego i nie stracił żadnego gola, a rozegrał już dwa finały. W tym meczu wykonał paradę, w której 80% bramkarzy nie dochodzi do tej piłki, a 20% dochodzi raz w życiu.
– Do tego on wykonał tę paradę z taką pewnością, że mówisz sobie: no cholera... Wręcz wydaje się ci to logiczne, że on to obronił. To jest jak powrót do czasów Messiego, gdy w każdy weekend strzelał po trzy gole i wszystkie strzały kierował w okienko. Jak gdyby to było łatwe, by uderzyć w okienko poza zasięgiem bramkarza! Tu jest tak samo: Courtois broni strzały po okienkach, jak gdyby to było normalne.
– Jego gra nie jest normalna. Powtarzam: 80% bramkarzy nie dochodzi do tej piłki, a pozostali mają paradę o takim wymiarze z 1-2 razy w życiu. Ten gość zrobił to na starcie sezonu w sierpniu, zrobi to we wrześniu i zrobi kolejny raz. Będzie to robił, bo już robił to cały czas od wejścia do bramki Realu Madryt.
– To coś stratosferycznego. Nigdy nie widziałem bramkarza takiego kalibru. Moje oczy nigdy nie widziały kogoś takiego w bramce. Wątpię też, że go zobaczę. Nawet nie teraz, ale w przyszłości... Pamiętam, że gdy byłem mały, to grałem na bramki halowe i myślałem sobie: jak łatwo jest bronić takiej małej bramki. Takie mam wrażenie z Courtois: że reszta gra na bramki do piłki nożnej, a on gra na bramki halowe, bo w niesamowity sposób dochodzi do piłek strzelanych po okienkach, jak gdyby to było coś łatwego.
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się