REKLAMA
REKLAMA

Dzisiejszy trening

Po dwudniowej przerwie ruszyły przygotowania do meczu z Getafe
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt wrócił do treningów. Podopieczni Fabio Capello mają przed sobą pięć treningów na wyleczenie kontuzjowanych piłkarzy przed spotkaniem z Getafe. Raul i Roberto Carlos nie zjawili się na treningu, podczas gdy Ramos, Guti i van Nistelrooy ćwiczyli indywidualnie.

Drużyna przygotowuje się do niedzielnego spotkania z podopiecznymi Bernda Schustera, którzy prezentują doskonałą formę w tym sezonie. Piłkarze wrócili do ćwiczeń po dwudniowej przerwie po sobotnim meczu z Atletico. Królewscy mają pięć dni, aby w dobrej formie przystąpić do dwudziestej piątej kolejki La Liga.

Misja: wyleczyć kontuzjowanych piłkarzy

Wszyscy skupiają się teraz na kontuzjach po ostatnich derbach. Guti ma problemy z klatką piersiową i trenował pod okiem Jose Luisa San Martina. Razem z pomocnikiem trenował Ruud van Nistelrooy. Holender ma przerwę od piątku, gdy Fabio Capello skreślił go z listy powołanych na derby. Obaj zawodnicy ćwiczyli bardzo intensywnie. Celem tych ćwiczeń jest jak najszybszy powrót piłkarzy do drużyny.

Sergio Ramos był pierwszym piłkarzem, który zjawił się rano w Valdebebas. Obrońca wykonywał ćwiczenia mające na celu całkowite wyleczenie kontuzji, która spowodowała jego nieobecność w meczu Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium oraz ligowym spotkaniu z Atletico. Ramos biegał przez piętnaście minut, rozciągał się i zaliczył serię sprintów w poprzek boiska. Trenował bez większych problemów. Raul doznał kontuzji uda podczas meczu z Atletico i podobnie jak Roberto Carlos nie pojawił się dzisiaj na boisku. Brazylijczyk z kolei nie znalazł się w kadrze na sobotnie spotkanie, gdyż wciąż leczy mięsień trójgłowy prawego kolana. Obaj kapitanowie ćwiczyli na siłowni pod okiem klubowych lekarzy.

Miguel Torres nadal ma problemy z kontuzją mięśnia czworogłowego, której nabawił się w czasie derbów. Jednak dzięki przerwie mógł ćwiczyć z resztą drużyny, podobnie jak Oscar Minambres, który miał problemy z lewą kostką. Piłkarze Castilli – Ruben De la Red i Antonio Adan – także dołączyli do ćwiczeń z pierwszym zespołem.

Tor przeszkód złożony z różnych płotków, stożków i drążków czekał na piłkarzy, którzy ćwiczyli pod opieką Massimo Neriego. Przed spotkaniem na środku boiska i wysłuchaniem Capello, zawodnicy odbyli małą gierkę. Początek treningu składał się głównie z biegania i rozciągania. Gdy zakończyli rozegrali mecz na trzydziestu metrach boiska. Zajęcia były bardzo intensywne i trwały półtorej godziny.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (28)

REKLAMA