REKLAMA
REKLAMA

Niewinna sytuacja doprowadziła do dramatu Joana Martíneza

Nastolatek zrobił latem furorę i miał być włączany do dynamiki pierwszej drużyny. Teraz czeka go jednak operacja i miesiące żmudnej rehabilitacji.
REKLAMA
REKLAMA
Niewinna sytuacja doprowadziła do dramatu Joana Martíneza
Fot. Getty Images

Joan Martínez w piątkowy wieczór kolejny raz tego lata został zaproszony na trening pierwszej drużyny i pozostawał na drodze, o jakiej mówił Carlo Ancelotti w sprawie włączania go do dynamiki pierwszej drużyny. Wcześniej w trakcie dnia MARCA informowała, że klub już pracuje nad nową umową dla 16-latka i przerzuceniem go do wyższej kategorii wiekowej.

Po zajęciach ogłoszono jednak fatalną wiadomość o zerwaniu przez stopera więzadła w lewym kolanie. AS precyzuje, że doszło do tego w „niewinnej sytuacji”, w której obrońca po prostu źle postawił nogę. Pech zrzucił go z nieba do piekła, którym będzie operacja i miesiące rehabilitacji.

REKLAMA
REKLAMA

Co ważne, Guillermo Rai z The Ahtletic podaje, że zerwane zostało jedynie więzadło krzyżowe, ale nietknięte pozostały łąkotki i więzadła poboczne. To przyśpieszy rehabilitację, ale wciąż potrwa ona wstępnie przynajmniej 6 miesięcy, a dokładniejsze przewidywania poznamy po operacji. W tym roku nie zobaczymy już jednak 16-latka pracującego z grupą.

Teraz opcjami Carlo Ancelotti ze szkółki do wzmacniania środka obrony pozostają Raúl Asencio i Jacobo Ramón. Nie pojawiły się jeszcze informacje, czy kontuzja Joana zmienia plan klubu w sprawie pokrycia środka obrony jakimś wzmocnieniem. Podkreślmy, że od 10 dni Jesús Vallejo nie trenuje z grupą, bo cały czas pracuje na boku przez przeciążenie mięśniowe. Jedynymi zdrowymi środkowymi obrońcami pozostają Éder Militão i Antonio Rüdiger.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (30)

REKLAMA