– Przypadek Pepe jest niesamowity. Mam z nim bardzo dobre relacje… On jest wielki. Zarówno jako piłkarz, jak i człowiek jest niesamowity.
– Miał jeszcze na stole kilka ofert, ale ostatecznie powiedział, że 26 lutego skończy 42 lata, a do mundialu zostają jeszcze dwa lata, więc powinien odejść teraz jako legenda. Pepe powinien był zostać te kilka lat dłużej w Realu Madryt, ale tam zasady są takie, że od pewnego wieku kontrakty są przedłużane maksymalnie o rok. To zmusiło Pepe do przemyśleń i moim zdaniem pomylił się odchodząc do Turcji, gdzie miał zagwarantowane te kilka lat więcej.
– Pamiętam, że w Turcji Pepe sam płacił ludziom odpowiedzialnym za koszenie murawy Beşiktaşu. Jego pokora jest niesamowita. Ponadto wykazał się też bardzo miłym gestem wobec mojej rodziny. Opłacił nam prywatny samolot, abyśmy mogli udać się na EURO rozgrywane wtedy na Ukrainie.
– Mourinho bardzo źle się wobec niego zachował. To nie jest normalne, że powiedział na konferencji, że pewien 18-letni chłopak się po nim przejechał w rywalizacji o pierwszy skład. Chodziło wtedy o Varane'a… Do tego Pepe miał też u Mou pewien czas, w którym był odstawiony od zespołu.
– Pepe nie jest takim człowiekiem, jakiego wizerunek wykreował sobie na boisku. Florentino mówił mi, że był gościem, który zawsze był gotowy na wszystko. Budował w zespole naprawdę koleżeńskie relacje.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się