Manchester City otrzyma około 70 milionów euro w kwocie podstawowej za Juliána Álvareza i bez wątpienia wejdzie na rynek w poszukiwaniu uzupełnienia swojego ataku. Do ofensywy ekipy Pepa Guardioli wszedł już Savinho, który w ostatnim sezonie grał w Gironie i został następnie wykupiony z Troyes, a to wszystko w ramach jednej grupy właścicielskiej. Obywatele będą jednak potrzebować dodatkowego gracza do ataku.
MARCA wskazuje, że na dzisiaj głównym kandydatem ma być Eberechi Eze, za którego Crystal palace oczekuje 70 milionów euro. Pep Guardiola ma spoglądać jednak także w kierunku Chwiczy Kwaracchelii z Napoli, którego cena w wysokości 100 milionów euro odstrasza nawet Anglików, oraz... Rodrygo Goesa z Realu Madryt. Kwestia przyszłości Brazylijczyka otworzyła się wiosną i do dzisiaj nie została tak naprawdę zamknięta.
Po pierwsze, otworzył ją sam piłkarz wypowiedziami przed finałem Ligi Mistrzów. Ostatecznie sam je dementował i po finale głośno ogłaszał, że zostaje, ale mimo wszystko pozostawił wokół siebie wątpliwości. Eksperci już analizują jego szanse na grę przy przyjściu Kyliana Mbappé i wskazują, że jeśli zespół wróci do ustawienia 4-4-2 z wysuniętym Jude'em Bellinghamem, to na ławkę powędruje właśnie Rodrygo.
Na razie MARCA nie publikuje informacji o tym, że coś się dzieje, ale wskazuje, że City wchodzi na rynek, a Rodrygo to jeden z najbardziej cenionych graczy przez Guardiolę.
Komentarze (165)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się