Real Madryt zakończył swój pierwszy trening w Chicago. Zawodnicy Carlo Ancelottiego przygotowują się do nowego sezonu i zarazem pierwszego testu w Stanach Zjednoczonych. W nocy ze środy na czwartek o 2:30 polskiego czasu Los Blancos zmierzą się z Milanem na Soldier Field, który tydzień temu mógł pochwalić się sprzedaniem 85% dostępnych wejściówek.
Niepokojącą informacją dla sztabu szkoleniowego było to, że Jesús Vallejo ponownie nie pracował na pełnych obrotach. Po pierwszej części zajęć Hiszpan zszedł z boiska, a po konsultacji z trenerem i fizjoterapeutami już na nie nie wrócił, podczas gdy jego koledzy rozegrali dwie połowy po 8 minut.
Vallejo poleciał do Stanów Zjednoczonych mimo problemów zdrowotnych w ostatnich dniach. MARCA podała nawet na początku, że obrońcy w ogóle zabraknie na tournée. Ostatecznie 27-latek pojawił się w kadrze, jednak wśród powołanych znalazł się też między innymi Joan Martínez. W tej chwili na pierwszy mecz – według Marki – Ancelotti ma do dyspozycji dwóch środkowych obrońców: 21-letniego Asencio i właśnie 16-letniego Joana. W odwodzie jest też Rüdiger, ale zaliczył tylko dwa treningi z drużyną, więc ryzyko w meczu towarzyskim według Marki wydaje się mało prawdopodobne.
Jacobo Ramón na ratunek
Już jutro do zespołu w Stanach Zjednoczonych dołączyć mają Fran González i Jacobo Ramón, świeżo upieczeni mistrzowie Europy do lat 19. Ten pierwszy pewnie nie ma co liczyć na grę w sparingach, ponieważ w kadrze są Thibaut Courtois, którzy pewnie podzielą się minutami. 19-letni Ramón ma jednak realną szansę na grę, zwłaszcza że jako jedyny jest w rytmie meczowym.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się