Sam Reinier zdaje się być rozczarowany swoją sytuacją, ale nie poddaje się. Relevo podaje, że piłkarz i Real Madryt aktywnie szukają rozwiązania jego sytuacji, ale na drodze do jakiegokolwiek ruchu pojawia się główny problem: pensja piłkarza.
Królewscy otwierają 22-latkowi drzwi do odejścia i sami oferują go w rozmowach z różnymi agentami i klubami. Nikt nie chce jednak podchodzić do operacji z 3-milionową pensją netto gracza, nawet jeśli Los Blancos byliby chętni do pokrycia jakiejś części tego wynagrodzenia. Warto dodać, że w przeszłości w Brazylii informowano, że piłkarz zarabia nawet ponad 4 miliony euro netto rocznie.
Wstępne zainteresowanie Reinierem wyraziło Rayo Vallecano, które pukało do jego drzwi także w dwóch poprzednich letnich okienkach. Sąsiedzi wskazują jednak na to, że to Real Madryt musiałby wziąć na siebie większą część pensji atakującego. Na razie Królewscy szukają innych opcji, ale jeśli zmienią swoje stanowisko, to Rayo ma być otwarte do rozmów. Relevo podkreśla, że rok temu nie przedłużono wypożyczenia do Girony, bo Katalończycy też nie chcieli dalej wykładać tak dużo na pensję zawodnika.
Sytuacją Reiniera interesowały się w tym roku też inne zespoły z Hiszpanii, Portugalii czy Brazylii. Sam piłkarz chce jednak pozostać w Europie i nie podejmował rozmów z nikim ze swojej ojczyzny. Na razie atakujący pracuje z Castillą i nie jest brany pod uwagę przy planowaniu kadry pierwszej drużyny.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się