– Bardzo się cieszę, że jestem w Madrycie i że poznałem ten stadion, Santiago Bernabéu. Grałem tutaj raz, ale nie jako zawodnik Realu Madryt. Cieszę się, że poznałem kibiców i mam nadzieję, że będę mógł tu grać przez wiele lat. To zawsze było moje marzenie z dzieciństwa i teraz je spełniam.
– Kiedy oglądałem Cristiano Ronaldo, zacząłem uczyć się więcej o historii Realu Madryt. Potem zobaczyłem wszystkie Puchary Europy, wszystkich legendarnych piłkarzy, wszystkich Brazylijczyków, którzy tu grali. Odkąd byłem małym chłopcem, marzyłem o tym, by pewnego dnia tu zagrać. Jestem bardzo szczęśliwy, a gra na Bernabéu będzie szaleństwem.
– Król Europy? 15 Pucharów Europy to szaleństwo. Miałem szczęście oglądać, jak Real triumfował w Lidze Mistrzów trzy razy z rzędu. To sprawiło, że byłem bardzo szczęśliwy i mam nadzieję, że pomogę klubowi w zdobyciu kolejnych pucharów.
– Florentino? To niesamowita osoba. Jest w Realu od bardzo dawna, zna historię oraz siłę tego klubu. Robi wszystko dla Realu Madryt. Naprawdę podoba mi się jego styl pracy i sposób, w jaki sprawia, że Real Madryt jest zawsze najlepszy. Prezes zawsze pomaga wznieść się na poziom, wygrywać więcej trofeów i uczynić Real jeszcze silniejszym. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę pracować z takim prezesem jak on.
– Madryt? Kocham to miejsce. To miasto, które od razu bardzo mi się spodobało: pogoda, miasto, ludzie. Ponadto, kiedy poszedłem na mecz na wspaniałe Bernabéu, miałem okazję zobaczyć zwycięstwo Realu Madryt i wyszedłem bardzo szczęśliwy. Zawsze wiedziałem, że moje marzenie jest właśnie tutaj. Bardzo chciałem to osiągnąć, a teraz, aby tu zostać, muszę spełnić wszystkie oczekiwania.
– Życie osobiste? Jestem bardzo spokojnym, rodzinnym chłopakiem, który lubi przebywać z rodziną i grać w gry wideo. Tak wygląda większość mojego życia. Chcę po prostu dobrze się bawić z moim młodszym bratem, zabierać go w miejsca, w których możemy się dobrze bawić, uczyć go, jak grać w gry. Jeśli Bóg zechce, może zostanie tenisistą, a wtedy będę go w tym wspierał.
– Reprezentacja Brazylii? Miałem okazję grać z Vinim i Rodrygo. Za każdym razem, gdy byliśmy razem, rozmawialiśmy i opowiadali mi, jak wygląda Madryt. Vinícius nie nalegał przesadnie, pozwalał, by wszystko po prostu się działo. Rozmawiali ze mną o mieście, a ostatnio opowiedzieli mi o Realu, treningach, meczach, rytmie gry. Jestem bardzo wdzięczny za ich przyjaźń i wszystko, co mi przekazali. Dziękuję Vini, Militão i Rodrygo za całą pomoc, jakiej mi udzielają i mam nadzieję, że będziemy mieli niesamowity sezon.
– Przesłanie do kibiców? Witajcie, jestem gotowy, aby grać i pomagać drużynie. ¡Hala Madrid!
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się