O problemach fizycznych Vallejo można przeczytać więcej w tym artykule. Kłopoty Hiszpana sprawiają, że trenerzy zapraszają na wyjazd do Stanów Zjednoczonych 16-letniego Joana Martíneza, który szykował się do wyjazdu na obóz Castilli w Galicji. To wszystko oczywiście wywołało w jego życiu ogromne zamieszanie.
Nastolatka pozyskano rok temu z Levante, by grał w Juvenilu C, ale problemy ze stoperami w Juvenilu A sprawiły, że trafił do zespołu Arbeloi, który ostatecznie zdecydował o jego awansie. W tym sezonie klub szykował się nawet na jego awans do Castilli pomimo tak młodego wieku. Na razie jednak Joan leci z pierwszą drużyną do Stanów Zjednoczonych.
Wczoraj Joan trenował z pierwszą drużyną. Carlo i Davide Ancelotti słyszeli o nim świetne informacje od ludzi ze szkółki, więc zapraszali go na ostatnie sesje, gdy brakowało im większości graczy pierwszego zespołu. Ostatecznie dobre wrażenie doprowadziły do szybkiego letniego awansu, by pokryć ryzyko związane ze zdrowiem Vallejo. Martínez dowiedział się o tym po treningu i dostał dzień, by załatwić wszelkie formalności.
Relevo podaje, że po pierwsze, musiał pojechać na komisariat, gdzie jego rodzice musieli podpisać w obecności policjantów odpowiednie papiery, które pozwolą mu jako małoletniemu pracować za granicą.
Poza tym, piłkarz musiał ekspresowo zebrać dodatkowe obuwie od swojego partnera technicznego, które miał zamówione na późniejszy wyjazd do Galicji. Samolot pierwszej drużyny wylatuje jednak już dzisiaj o 16:00, więc 16-latek potrzebował szybkiego działania.
Wszystko miał pójść po jego myśli i po dzisiejszym porannym treningu znajdzie się wśród powołanych przez Carlo Ancelottiego, po czym po 16 odleci z drużyną do Stanów Zjednoczonych.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się