Reprezentacja Hiszpanii do lat 19 dotarła do półfinału Mistrzostw Europy. Nie bez problemów, ale podopieczni Pablo del Amo zdołali awansować i zmierzą się z Włochami o miejsce w finale, mając już w kieszeni bilet na Mistrzostwa Świata U-20 w Chile. Wśród nazwisk, które się wyróżniały, znalazł się z pewnością José María Andrés, lepiej znanym jako Chema, który został przez obserwatorów uznany za piłkarza bardzo podobnego do Rodrigo Hernándeza. Zarówno pod kątem atutów piłkarskich, jak i samego wygląda. Ta sama pozycja, koszulka schowana w spodnie i umiejętność niezwykle precyzyjnego podania, podobnie jak piłkarz Manchesteru City.
Chema jest jedną z perełek szkółki Realu Madryt. Podbił serce Arbeloi jeszcze w Juvenilu, a w tym roku przeżyje swoją pierwszą przygodę w Castilli Raúla. Zrobi to jako zawodnik drużyny rezerw, ponieważ inni koledzy z drużyny, którzy mogą awansować, zaczną od Realu Madryt C. Sztab trenerski stwierdził, że jest gotowy na poważniejsze wyzwanie niż jego koledzy i może odegrać ważniejszą rolę w Primera Federación.
Chema urodził się w Walencji i przeniósł się do La Fabriki z Levante, gdy miał zaledwie 13 lat. Od tego czasu jest podstawowym piłkarzem w każdej ze swoich drużyn. „Jeśli nie wiesz, co zrobić, daj piłkę Chemie”, mówi jeden z kolegów z drużyny o pivocie, który wyróżnia się wyrafinowaną techniką, podaniem oraz wizją gry.
Inteligencja, jaką wykazuje się na boisku, to nie przypadek. Jest jednym z chłopców z najlepszymi ocenami w całej akademii młodzieżowej. Jego średnia to 10, a więc najwyższa możliwa ocena, a dodatkowo otrzymał kilka wyróżnień w ramach systemu analiz stosowanego przez Real Madryt od kilku lat. Chema nie zaniedbuje też edukacji. Studiuje zarządzanie przedsiębiorstwami w analizą biznesową w języku angielskim, ponieważ wybrał dwujęzyczny oddział na uniwersytecie. W wolnym czasie Chema nie imprezuje. W Realu Madryt spędza weekendy w Valdebebas, obserwując resztę drużyn młodzieżowych. „Zna ich wszystkich”, mówią. Jeden z tych idealnych sąsiadów w rezydencji Królewskich, który nigdy nie sprawia problemów. Kiedy może pojechać do Walencji, spędza długie okresy na grze w golfa z rodziną, innym sporcie, w którym nieźle sobie radzi.
Teraz błyszczy dla Hiszpanii w swoim pierwszym międzynarodowym turnieju z drużyną narodową. Jak sam mówi, gra w tych barwach to powód do dumy dla niego i jego rodziny. Wszyscy byli podekscytowani, gdy dowiedzieli się o powołaniu na Mistrzostwa Europy, na których Chema błyszczy. Rozegrał 90 minut w meczach z Danią (strzelił gola na 1:0) i Francją, a także 26 minut w meczu z Turcją. Teraz nadchodzi najtrudniejsze wyzwanie, przeciwko jednemu z faworytów. Gwiazda Juvenilu A jest gotowa poprowadzić Hiszpanię do finału.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się