REKLAMA
REKLAMA

Kepa czeka na Real Madryt

Kepa Arrizabalaga pozostaje w oczekiwaniu na to, co wydarzy się z Andrijem Łuninem w Realu Madryt. Baskijski golkiper Chelsea otrzymuje oferty z innych klubów, ale priorytetem pozostaje dla niego powrót do Madrytu.
REKLAMA
REKLAMA
Kepa czeka na Real Madryt
Kepa Arrizabalaga. (fot. Getty Images)

Kwestia bramkarska w Realu Madryt pozostaje niejasna poza tym najważniejszym tematem – pierwszym golkiperem jest i będzie Thibaut Courtois. Z drugiej strony wciąż nie wiadomo, co wydarzy się z Andrijem Łuninem. Ukrainiec wrócił co prawda do treningów w Valdebebas, ale w ostatnim czasie zmienił agencję na tę prowadzoną przez Jorge'a Mendesa i sam w żadnym momencie nie sprecyzował jasno swojej przyszłości. Pozostał mu tylko rok kontraktu z Realem Madryt i wielce prawdopodobne, że tego lata odejdzie, a to zobligowałoby Królewskich do sprowadzenia nowego bramkarza. I tutaj pojawia się nazwisko Kepy Arrizabalagi.

29-letni Bask rok temu dołączył do Realu Madryt na zasadzie wypożyczenia z Chelsea i w trakcie sezonu 2023/24 przechodził przez wszystko – najpierw wskoczył do pierwszego składu jako zastępca kontuzjowanego Courtois, następnie doznał kontuzji mięśniowej, która otworzyła drzwi przed Łuninem, a na koniec przegrał bezpośrednią rywalizację z Ukraińcem o miano tego pierwszego bramkarza. W żadnym jednak momencie nie powiedział złego słowa i w dalszym ciągu angażował się w codzienną pracę pierwszego zespołu Los Blancos. W pamięci madridistas pozostał obrazek, gdy w trakcie serii rzutów karnych z Manchesterem City to właśnie Kepa doradził Łuninowi, co powinien zrobić przy jedenastce Bernardo Silvy.

REKLAMA
REKLAMA

Chociaż z czysto sportowego punktu widzenia nie było najlepiej, to ogólne odczucia w związku z pobytem Kepy w Madrycie są jak najbardziej pozytywne. Baskijski golkiper szybko zaadaptował się w nowym zespole, zyskał sobie sympatię kolegów i jakby nie patrzeć, był częścią drużyny, która zdobyła dublet. Mając to wszystko na uwadze, w przypadku odejścia Łunina to właśnie Kepa ma być wyborem numer jeden, jeśli chodzi o pozycję drugiego bramkarza. Bask przebywa obecnie w Londynie, gdzie trenuje indywidualnie w ośrodku sportowym Chelsea. Nie udał się wraz z resztą zespołu na okres przygotowawczy w Stanach Zjednoczonych i ma pełne przyzwolenie klubu na to, aby szukać nowej drużyny.

Myślami w Madrycie
Kepa jest obecnie myślami w Madrycie, ale jednocześnie ma świadomość tego, że ta opcja nie jest uzależniona od niego. Wszystko zależy od Łunina, za którego dyrekcja sportowa Królewskich musiałaby otrzymać satysfakcjonującą ofertę. Sam Kepa otrzymuje oferty z innych klubów, ale na ten moment wszystkie pozostawia w zawieszeniu – jego priorytetem pozostaje bowiem to, co wydarzy się w stolicy Hiszpanii. Oczywiście jeśli pojawiłaby się oferta nie do odrzucenia z atrakcyjnym projektem sportowym, to najpewniej ostatecznie by ją zaakceptował, ale na ten moment takowej na stole nie ma.

Podczas świętowania mistrzostwa Hiszpanii i Ligi Mistrzów na Cibeles widać było, że Kepa autentycznie się tym cieszy. Ponadto mimo wszystko pod względem samych liczb sezon 2023/24 nie był w jego wykonaniu taki całkowicie zły – 20 rozegranych meczów (prawie 1800 minut), 18 puszczonych bramek i dziewięć czystych kont (skuteczność na poziomie prawie 50%). Pojedyncze błędy indywidualne ostatecznie przechyliły szalę na korzyść Łunina, ale Carlo Ancelotti nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że w roli zmiennika dla Courtois Kepa jak najbardziej by się sprawdził.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA