Alfredo Di Stéfano mawiał, że „mecz bez bramek jest jak niedziela bez słońca”. W sezonie 2024/25 Carlo Ancelotti będzie miał wszystko, aby prognoza pogody gwarantowała mu bezchmurne niebo. Vinícius, Rodrygo i Brahim niezłe wyniki strzelecki dowieźli już w poprzednim sezonie, a teraz dołączają jeszcze do nich Kylian Mbappé i Endrick. I mimo odejścia Joselu, który zdobył 18 bramek, ogólny bilans powinien wyjść na plus. Nowych pięciu wspaniałych to w sumie 108 bramek i 41 asyst.
Największa zmiana kręci się oczywiście wokół nazwiska Mbappé. Francuski crack w dosyć nieregularnym pod względem występów sezonie 2023/24 (tylko 29 meczów i 2159 minut w samej Ligue 1) zanotował 44 bramki i 10 asyst, z czego 27 bramek i 6 asyst zanotował z pozycji środkowego napastnika. Na przestrzeni swojego ostatniego roku w PSG czynnie przy bramce uczestniczył średnio raz na 72 minuty, a strzelał średnio na 88 minut.
Zamknięty cykl
Real Madryt domyka tym samym pełną rekonstrukcję ofensywy, która rozpoczęła się w 2018 roku od przyjścia Viníciusa. Wówczas klub opuścił Cristiano Ronaldo, a w stolicy Hiszpanii pojawił się młody Brazylijczyk, który po kilku latach stał się faworytem do zdobycia Złotej Piłki. W ostatnich sezonach wychowanek Flamengo przeszedł z zawodnika mającego olbrzymie problemy ze skutecznością pod bramką rywala do goleadora z prawdziwego zdarzenia. Liczby mówią same za siebie – 14 bramek w latach 2018-2021 i 69 bramek na przestrzeni trzech ostatnich sezonów. Ponadto 24-latek swoje wyniki cały czas poprawia – 22 bramki w sezonie 2021/22, 23 bramki w sezonie 2022/23 i 24 bramki w sezonie poprzednim. Ostatnie dwanaście miesięcy to czynne uczestnictwo przy bramce średnio raz na 88 minut (do swojego dorobku dorzucił również 11 asyst) i gol średnio raz na 129 minut.
Już od dłuższego czasu głównym kompanem Viniego w ataku jest Rodrygo. Poprzedni sezon brazylijski atakujący zakończył z dorobkiem w postaci 17 bramek i 9 asyst. Główny problem wychowanka Santosu to dosyć duża nieregularność – potrafi zdobyć kilka ważnych bramek z rzędu, aby później przez kilka dobrych tygodni przechodzić strzelecką posuchę. Ancelotti w żadnym momencie nie miał jednak wobec niego żadnych wątpliwości. Rodrygo rozegrał w sumie 3707 minut i odpoczywał w tylko trzech meczach. Jego uniwersalność w ofensywie i odporność na kontuzje sprawiają, że będzie jednym z kluczowych zawodników Królewskich w sezonie 2024/25, w którym do rozegrania może być nawet 72 mecze.
Kolejnym uniwersalnym graczem w szeregach Los Blancos jest Brahim, który mimo początkowo niewielu szans na grę w poprzednim sezonie ewidentnie stanął na wysokości zadania – zanotował w sumie 12 bramek i 9 asyst. I teraz po lecie pod znakiem EURO 2024 i Copa América oraz wobec ostatecznej decyzji co do braku udziału w Igrzyskach Olimpijskich w barwach Maroka 24-letni atakujący w sezonie 2024/25 mimo większej rywalizacji może odegrać jeszcze ważniejszą rolę niż dotychczas.
Wyzwanie
Tym piątym elementem układanki w ofensywie Realu Madryt będzie Endrick. Świeżo upieczony 18-latek postanowił skrócić swoje wakacje, aby wraz z resztą swoich nowych kolegów udać się na okres przygotowawczy w Stanach Zjednoczonych. Najbliższe tygodnie i miesiące będą stały u niego pod znakiem adaptacji do zupełnie innego środowiska i nowych rozgrywek. Na przestrzeni ostatnich dwunastu miesięcy w barwach Palmeiras zanotował w sumie 11 bramek i dwie asysty. I to właśnie wyniki strzeleckie młodego Brazylijczyka pozwalają pięciu wspaniałym przekroczyć granicę 100 bramek.
Patrząc na powyższe wyniki nie można zapominać również o wsparciu Jude'a Bellinghama (24 bramki) i Ardy Gülera (6 bramek). Mając to wszystko na uwadze, wyzwanie w postaci pobicia rekordu 121 ligowych bramek z sezonu 2011/12 za czasów José Mourinho wydaje się jak najbardziej realne.
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się