Dyrekcja sportowa Realu Madryt nie odpoczywa również w pozostałych sekcjach piłkarskich. Klub domknął wczoraj temat przedłużenia kontraktu z Alejandro Moyą, 18-letnim prawym obrońcą urodzonym w Guadalajarze, który poprzedni sezon spędził na bardzo udanym wypożyczeniu w Levante. Ekipa z Walencji chciała wykupić młodego hiszpańskiego zawodnika, ale Królewscy już od kilku miesięcy mieli co do niego jasny zamysł – powrót do Valdebebas, aby stać się nową dwójką Álvaro Arbeloi i wsparciem dla Realu Madryt C.
Moya nie wyróżnia się może warunkami fizycznymi (ma 1,70 metra wzrostu), ale z drugiej strony gra na bardzo wysokiej intensywności i z dużą łatwością dociera do pola karnego rywali. Poprzedni sezon był dla 18-latka drugim rokiem wypożyczenia do Levante, w którym grał praktycznie wszystko, a dodatkowo w samym sezonie 2023/24 do swojego dorobku dołożył również pięć bramek.
W ostatnich latach proces polegający na szukaniu przez bocznych obrońców doświadczenia i regularności w innych zespołach przynosi efekty. Ten najważniejszy i najgłośniejszy przykład to bez wątpienia Dani Carvajal, a obecnie w pierwszym zespole Los Blancos jest również Fran García, który rok temu wrócił z Rayo Vallecano. W szkółce były również przypadki Sergio Reguilóna, który swego czasu wrócił z wypożyczenia do Logroñés oraz ostatnio Lorenzo Aguado, który był na wypożyczeniu w Navalcarnero, aby następnie wrócić najpierw do Realu Madryt C, a następnie do Castilli.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się