Nieudany transfer Leny'ego Yoro to cios, który boli na wielu płaszczyznach. Francuski stoper miał być wzmocnieniem strategicznym, w którym zgadzało się wszystko – profil, wiek i czas. Po odejściu Nacho i przy wciąż trwającej rehabilitacji Davida Alaby klub chciał domknąć operację z 18-latkiem w roli głównej w stylu Eduardo Camavingi czy Auréliena Tchouaméniego. I wszystko szło zgodnie z planem aż do momentu, w którym na horyzoncie pojawił się Manchester United ze swoją wielomilionową ofertą.
Bez Yoro Real Madryt wchodzi teraz w etap refleksji. Jeszcze daleko do zamknięcia okienka transferowego, ale jednocześnie w klubie są świadomi tego, że poszukiwania nowego młodego i utalentowanego stopera zamknie się w granicach Valdebebas. W La Fábrice jest bowiem kilka nazwisk, które już teraz są wskazywane jako te z potencjałem do awansu do pierwszego zespołu.
Jacobo Ramón (19 lat)
Widząc jego potencjał Real Madryt aktywował w poprzednim sezonie nowy plan w kontekście jego przyszłości. Młody stoper został ukształtowany przez Álvaro Arbeolę w drużynie Juvenilu A. W pierwszym zespole otrzymywał powołania na mecze z Gironą, Lipskiem, Rayo Vallecano i Sevillą, robiąc w trakcie treningów i wspólnej pracy bardzo dobre wrażenie na Carlo Ancelottim. W tym momencie jest wskazywany w klubie jako środkowy obrońca z jednym z największych potencjałów w szkółce.
Pod koniec poprzedniego sezonu Jacobo został przeniesiony do Realu Madryt C, aby tam wyjść ze swojej strefy komfortu, opuścić kategorie młodzieżowe i rozpocząć rywalizację z bardziej doświadczonymi i wymagającymi rywalami. Plan jest taki, aby na ten sezon przenieść go już do Castilli, do której ma dołączyć po zakończeniu swojego udziału w Mistrzostwach Europy U-19.
Raúl Asencio (21 lat)
Silna osobowość, dobre wyjście z piłką i skuteczność w walce o górne piłki. Ma za sobą rewelacyjny sezon w Castilli – zarówno pod względem samej formy, jak i regularności. W tym momencie jest jednym z defensywnych filarów Raúla. Razem z medialnymi Álvaro Rodríguezem, Mario Martínem i Nico Pazem cieszy się największym zainteresowaniem na rynku transferowym. Jeśli ostatecznie zostanie w klubie, to sztab techniczny ma świadomość tego, że warto z niego skorzystać, ponieważ jest w pełni przygotowany na to, aby awansować na ten najwyższy poziom w futbolu.
Joan Martínez (16 lat)
Talent i uprzywilejowane warunki fizyczne (1,88 metra wzrostu). Perełka, która jest traktowana jako największe odkrycie w ostatnim czasie. W Valdebebas widzą w nim nowego Sergio Ramosa. Joan Martínez w poprzednim sezonie przeszedł z Levante do drużyny Juvenilu C, aby już po chwili otrzymać bezpośredni awans do Juvenilu A prowadzonego przez Arbeloę. Jest powoływany do młodzieżowej drużyny narodowej i niewykluczone, że od nowego sezonu stanie się zawodnikiem Realu Madryt C lub nawet Castilli. Był bacznie obserwowany przez wielu skautów podczas ostatnich Mistrzostw Europy U-17.
Kike Ribes (20 lat)
Poprzedni sezon spędził pomiędzy Realem Madryt C a Castillą. W tym pierwszym zespole był jednym z kluczowych zawodników w walce o awans do Segunda RFEF, a w drugim zaczął sobie zdobywać zaufanie Raúla, u którego rozegrał w sumie 13 meczów. Wszystko wskazuje na to, że w tym sezonie na stałe awansuje do Castilli i będzie jednym z ważniejszych zawodników w systemie defensywnym zespołu. Dobry fizycznie i dojrzały taktycznie.
Diego Aguado (17 lat)
Podobny przypadek jak ten Joana Martíneza. Już w swoim pierwszym roku w klubie przeszedł do Juvenilu A. W tym momencie nie jest jeszcze wskazywany jako pełnoprawny zawodnik pierwszego składu, ale jest tym trzecim stoperem, gdy Arbeloa nie może korzystać z kogoś z pary Joan – Jacobo. Obecność Aguado doprowadziła do odejścia Elyaza Zidane'a w ostatnim zimowym okienku transferowym z racji tego, że wygrał z nim bezpośrednią rywalizację.
Komentarze (42)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się