Komplikują się plany na przyszłość Frana Garcíi w Realu Madryt. Wobec możliwego transferu Alphonso Daviesa pogarsza się sytuacja i status hiszpańskiego obrońcy, który już w poprzednim sezonie przegrał rywalizację z Ferlandem Mendym o miejsce na lewej obronie Królewskich. Obecny kontrakt Francuza z klubem wygasa już za rok, ale coraz więcej wskazuje na to, że zostanie on ostatecznie przedłużony – głównie ze względu na naciski samego Carlo Ancelottiego, który zawetował możliwą sprzedaż francuskiego defensora.
Po trzech bardzo dobrych sezonach w Rayo Vallecano Fran García przekonał Real Madryt do tego, aby sprowadził go z powrotem. Rok temu Królewscy odkupili swojego wychowanka za pięć milionów euro, czyli za jedynie połowę wartości zapisanej w kontrakcie zawodnika klauzuli odstępnego. I w odróżnieniu od tego, jak radził sobie na Vallecas, po powrocie do Valdebebas nie wyglądało to już tak różowo.
Od samego początku sezonu 2023/24 24-letni Hiszpan w żadnym momencie nie mógł liczyć na pełne zaufanie swojego trenera. Na boisku pojawiał się w sumie w 31 meczach, na przestrzeni których zgromadził 1688 minut oraz zanotował sześć asyst i jedną bramkę. Jego wkład w ofensywę Los Blancos był tym samym większy od Mendy'ego, który rozgrywając o 1200 minut więcej od swojego rywala zdobył jedną bramkę i nie zaliczył ani jednej asysty. Jednak pod względem wkładu w obronę nikt nie ma co do niego żadnych wątpliwości – jak tłumaczył Ancelotti, 29-letni Francuz to „pod względem defensywnym najlepszy boczny obrońca na świecie”.
I jeśli teraz do Realu Madryt miałby dołączyć jeszcze Davies, to pierwszeństwo do pozostania miałby właśnie Mendy. Jeśli zaś chodzi o Frana, to jego sytuację bacznie obserwuje chociażby angielski Bournemouth. Przyszłość Hiszpana całkowicie warunkuje jednak to, co w najbliższych tygodniach zadzieje się z Daviesem, który obecnie skupiony jest na reprezentacji Kanady, z którą rozgrywa Copa América. Real Madryt liczy na to, że po zakończeniu turnieju Bayern Monachium wykaże się dobrą wolą i zasiądzie do rozmów w kwestii transferu swojego zawodnika, któremu został już tylko rok kontraktu.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się