We wtorek Hiszpania zagra z Francją, a to spotkanie poprowadzi Slavko Vinčić ze Słowenii. 44-letni arbiter był niedawno rozjemcą finału Ligi Mistrzów, w którym Real Madryt pokonał Borussię Dortmund 2:0. Asystenci i VAR pozostaną bez zmian względem zestawu z 1 czerwca na Wembley: Tomaž Klančnik i Andraž Kovačič jako sędziowie boczni i Nejc Kajtazović jako VAR. Tego ostatniego wesprą Włosi, Paolo Valeri i Massimiliano Irrati.
W środowej potyczce Anglii z Holandią z gwizdkiem zobaczymy Felixa Zwayera. Kibice Królewskich mogą go pamiętać z meczów z Galatasarayem (6:0 w sezonie 2019/20) i Liverpoolem (1:0 w sezonie 2022/23). Asystentami Niemca będą jego rodacy, Stefan Lupp i Marco Achmüller, a na Varze dowodzić będzie Bastian Dankert, którego asystentami będą Christian Dingert i Marco Fritz.
Kłopoty Bellinghama
Zwayera dobrze pamięta – ale nie najlepiej wspomina – Jude Bellingham. W 2021 roku w rozmowie z reporterem po meczu Borussii Dortmund z Bayernem Monachium Anglik otwarcie skrytykował tego arbitra. „Cóż, dla mnie to nie był karny. Wiesz, Hummels nie patrzy nawet na piłkę, walczy o nią i próbuje ją uderzyć. Nie sądzę, by na nią patrzył. Ale możesz patrzeć na wiele decyzji w tym meczu. Jeśli dajesz takie spotkanie komuś takiemu, kto był zamieszany w ustawianie meczów, największe w Niemczech, to czego oczekujesz?”, powiedział wtedy Bellingham.
Pomocnik odwoływał się wtedy do skandalu z 2005 roku. Głównym oskarżonym był inny sędzia, Robert Hoyzer, u którego Zwayer pełnił funkcję asystenta. Zwayer przyjął jednak łapówkę w wysokości 300 euro, by sędziować na korzyść zespołu Wuppertaler. W styczniu to Zwayer i trzech innych arbitrów poinformowali o zachowaniu Hoyzera. Nie uniknął jednak kary i został zawieszony na 6 miesięcy, o czym wiele lat później poinformowała niemiecka gazeta, Die Zeit. Bellinghama za jego słowa ukarano grzywną 40 tysięcy euro. Oczywiście wybór UEFA akurat na mecz Anglii od razu spotkał się z przypomnieniem tej sytuacji i sporymi kontrowersjami.
Marciniak na finał? Raczej nie
Otwartym pytaniem pozostaje to, na kogo UEFA postawi w wielkim finale w Berlinie. Faworytem jest Daniele Orsato, dla którego byłby to ostatni poprowadzony mecz w karierze. Włoch był już jednak arbitrem głównym w czterech meczach EURO. Roberto Rosetti, przewodniczący Komisji Sędziów UEFA, zapowiadał jednak, że arbitrzy dostaną podczas turnieju maksymalnie cztery spotkania. To pozwala myśleć o innych scenariuszach, w tym ten o desygnowaniu Szymona Marciniaka, który pozostał w Niemczech. Wiele jednak wskazuje na to, że polski sędzia będzie musiał obejść się smakiem i przyjdzie mu co najwyżej być arbitrem technicznym podczas berlińskiego finału.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się