Hiszpania nie zawiodła kibiców, którzy licznie pojawili się w hali w Walencji. Pokonała Bahamy i pojedzie na Igrzyska Olimpijskie do Paryża. Dzięki temu Rudy Fernández stanie się pierwszym zawodnikiem w historii, który weźmie udział w sześciu igrzyskach. Dla Llulla będzie to natomiast czwarty taki turniej. Obaj mieli swój udział w dzisiejszym zwycięstwie. Llull ponownie pojawił się w pierwszej piątce i znów skuteczność miał fatalną. Trafił 2 na 10 rzutów z gry, ale nie można mu odmówić zaangażowania w defensywie. Rudy natomiast zaprezentował się o wiele lepiej. Rzadziej decydował się na oddawanie rzutów, lecz był skuteczniejszy i uzbierał 9 punktów, do których dołożył 2 zbiórki, 2 asysty i 2 przechwyty.
Hiszpania musiała trochę poczekać na objęcie prowadzenia, bo minimalnie lepiej przez pierwszy kwadrans spisywały się Bahamy. Później jednak stopniowo inicjatywa przechodziła w ręce zawodników z Europy. Prowadził ich dobrze dysponowany dzisiaj Lorenzo Brown. On kierował ofensywnymi akcjami i Hiszpania potrafiła utrzymywać przewagę, którą wypracowała sobie w drugiej i na początku trzeciej kwarty. Bahamy do końca się nie poddawały, ale pojedyncze zrywy nie zakończyły się sukcesem.
Hiszpania w Paryżu trafiła do trudnej grupy A, gdzie zagra z Grecją, Australią i Kanadą. Jednak ten zespół wiele razy pokazywał, że potrafi sobie radzić z przeciwnościami.
86 – Hiszpania (17+25+23+21): Brown (18), López-Arostegui (2), Aldama (12), W. Hernangómez (15), Llull (7), Pradilla (4), Rudy (9), Brizuela (9), Díaz (0), J. Hernangómez (-), Garuba (10), Núñez (-).
78 – Bahamy (17+17+22+22): Ayton (17), Munnings (10), Hield (19), Gordon (15), Nairn (0), Miller (0), Edgecombe (12), Freeman (-), Smith (3), Albury (-), Hunter (0), Burrows (2).
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się