REKLAMA
REKLAMA

Oficjalnie: Bellingham z grzywną i meczem kary w zawieszeniu

UEFA potwierdziła karę dla Jude'a Bellinghama za jego gesty po bramce strzelonej w ostatnim meczu EURO. Anglik zapłaci grzywnę, ale otrzymał także karę zawieszenia na jeden mecz, która zostaje zawieszona na jeden rok.
REKLAMA
REKLAMA
Oficjalnie: Bellingham z grzywną i meczem kary w zawieszeniu
Jude Bellingham w meczu ze Słowacją. (fot. Getty Images)

„Organ Kontroli, Etyki i Dyscypliny UEFA zdecydował: […] ukarać piłkarza Angielskiej Federacji Jude'a Bellinghama grzywną w wysokości 30 tysięcy euro i zawiesić go na w sumie 1 mecz rozgrywek UEFA, w którym mógłby on wystąpić za naruszenie podstawowych zasad odpowiedniego zachowania. Wspomniane zawieszenie nie wchodzi od razu w życie i jest zawieszone na okres 1 roku, zaczynając od daty opublikowanej decyzji”, przekazała Federacja.

Kara dotyczy gestu łapania się za krocze po golu strzelonym Słowacji w 1/8 finału EURO. Oznacza to, że 21-latek może zagrać w sobotnim ćwierćfinale EURO Anglii ze Szwajcarią, ale jego kara zawieszenia na jeden mecz będzie pozostawać w zawieszeniu na cały najbliższy sezon. Jeśli pomocnik naruszy zasady dobrego zachowania w Lidze Mistrzów czy innych rozgrywkach UEFA, ta kara automatycznie wejdzie w życie i zostanie dodana do potencjalnych kolejnych sankcji. Poza Jude'em samą Federację ukarano 10 tysiącami euro grzywny za zamieszki na trybunach oraz 1 tysiącem euro za odpalenie fajerwerków.

Dopiero dzisiaj po 12:30 opublikowano oficjaną decyzję. Wczorajsze informacje o „oficjalnej” decyzji publikowane przez media czy dziennikarzy na portalu X pochodziły z niemieckiego Bilda i ostatecznie nie sprawdziły się, bo Niemcy mówili jedynie o grzywnie, która według nich miała wynosić 20 tysięcy euro.

REKLAMA
REKLAMA

Co ważne, Jude Bellingham nie wykonywał swojego gestu do ławki Słowaków. Międzynarodowe i polskie media utrzymują kłamliwą narrację w tej sprawie. Wystarczy rzut oka na ujęcia z kamery trenerskiej oferowanej przez Telewizję Polską, gdzie widać, że ławka Słowaków znajdowała się po drugiej stronie boiska.

Article photo

Warto dodać, że opublikowano także decyzję w sprawie Meriha Demirala z Turcji, który za swój gest w meczu z Austrią został zawieszony na dwa mecze rozgrywek UEFA. Federacja podkreśla, że obrońca wykorzystał wydarzenie sportowe do manifestacji niesportowej i owiał futbol złą reputacją. Chodziło o jego gest, w którym miał pozdrowić formację Szarych Wilków, nieoficjalne zbrojne ramię prawicowego ugrupowania tureckiej Partii Ruchu Narodowego. W zachodniej Europie ta partia uznawana jest za ekstremistyczną lub wręcz faszystowską.

Ostatnie aktualności