Jude Bellingham doznał urazu barku na początku listopada w meczu ligowym z Rayo Vallecano. Tuż po rozpoczęciu tamtego spotkania Anglik starł się z Isim Palazónem i w wyniku upadku zwichnął bark. Od tamtej pory Bellingham gra ze stabilizatorem, który – jak przyznawał nawet Carlo Ancelotti – może nieco wpływać na komfort gry. Niemniej, zupełnie nie było tego widać chociażby w ostatnim meczu reprezentacji Anglii ze Słowenią, w którym Bellingham po zdobyciu bramki przewrotką upadł na kontuzjowany bark, ale nie okazywał żadnych oznak bólu.
Brahimowi przydarzyło się coś bardzo podobnego. Andaluzyjczyk doznał urazu podczas wrześniowego spotkania z Atlético Madryt. Do sytuacji doszło w 80. minucie meczu, gdy piłkarz Realu pędził z piłką w stronę bramki Jana Oblaka i wpadł w niego Saúl Ñíguez bez szans na zagranie piłki. Brahim, podobnie jak Bellingham w starciu z Rayo, kontynuował grę w spotkaniu z Atleti i mimo bólu wystąpił z blokadą w kolejnym meczu z Las Palmas. Reprezentant Maroka dokończył sezon bez większych problemów.
Wstępnie planowano, że po zakończeniu sezonu i EURO zarówno Brahim, jak i Bellingham poddadzą się operacji, by na stałe pozbyć się bólu, jednak klubowe źródła w rozmowie z dziennikiem AS przekazują, że piłkarze nie przejdą zabiegów. „Żaden z nich nie poddał się operacji i nie sądzimy, by znajdowała się ona w ich planach, zgodnie z tym, co ustalili z lekarzami”, przekazują. Z pewnością obaj piłkarze dalej będą grali ze stabilizatorami, by uniknąć pogłębienia urazów.
Należy pamiętać, że kalendarze Bellinghama i Brahima wyglądają zupełnie inaczej. Anglik uda się na wakacje w zależności od występów reprezentacji Synów Albionu na EURO. Z kolei Brahim stawi się w Valdebebas już 15 lipca, by przejść standardowe badania i rozpocząć okres przygotowawczy z Antonio Pintusem. Pewne jest jedno – w nadchodzącym sezonie Królewscy staną do walki o historyczne heptete i nie mogą sobie pozwolić na potencjalną stratę żadnego zawodnika, szczególnie z powodu wcześniej niezaleczonego urazu…
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się