Almería kompletuje kadrę na przyszły sezon, w którym chce za wszelką cenę awansować do Primera División po tegorocznym spadku. Zgodnie z koncepcją sztabu trenerskiego, jednym z zawodników, na których liczą, jest Sergio Arribas. Jak podaje Relevo, wychowanek Realu Madryt pozostanie w andaluzyjskiej drużynie jeszcze przez co najmniej rok. Zarówno dyrekcja sportowa, jak i menedżer Rubi chcą, by pozostał jako kluczowy piłkarz w walce o realizację założonego celu.
Atakujący otrzymał różne kuszące propozycje od klubów La Ligi i ekip zagranicznych, ale żadna z nich nie była przekonująca. Almería nie zamierza rozstawać się z graczem, w którego sporo zainwestowała w 2023 roku (zapłaciła 6 milionów euro za 50% praw do niego). Dlatego też, o ile nagle nie pojawi się oferta nie do odrzucenia spoza głównego rynku transferowego, sprzedaż nie jest brana pod uwagę. Wręcz przeciwnie – Los Indálicos uważają, że Arribas będzie fundamentalny dla uzyskania awansu.
On sam doskonale to rozumie i rozpocznie okres przygotowawczy z resztą swoich kolegów z zespołu. Choć pierwotnie chciał dalej grać w najwyższej klasie rozgrywkowej, rozumie pozycję swojego klubu i jest gotów dołożyć swoją cegiełkę w szczególnie trudnej kampanii, z wieloma kandydatami do awansu. Poprzedni sezon zakończył jako jeden z najlepszych zawodników swojej ekipy, zdobywając dziewięć bramek i notując cztery asysty w swoim pierwszym roku na poziomie Primera División.
Rubi już obdarzył go zaufaniem. Nowy szkoleniowiec Almeríi dobrze zna możliwości swojego podopiecznego i chce obsadzić go w istotnej roli w swojej układance. To był kluczowy czynnik dla 22-latka, który jest zmotywowany do poprowadzenia ofensywy Los Rojiblancos.
Taka sytuacja otwiera jednak drzwi do spieniężenia innych graczy. Luis Suárez lub Ibrahima Koné mogą opuścić Power Horse Stadium, żeby zrównoważyć finanse Almeríi, która jednocześnie poszukuje wzmocnień na rynku. Pierwszym z nich jest definitywnie wykupiony z Lazio za ponad 8 milionów euro Luís Maximiano, bramkarz gwarantujący zabezpieczenie newralgicznej pozycji. Wszystko po to, by jak najszybciej wywalczyć awans i spróbować na dłużej zadomowić się w hiszpańskiej elicie.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się